Przewiń do treści

Marfan Polska

Marfan Polska
  
Marfan Polska
START arrow EDUKACJA arrow BIULETYNY "NASZE ŻYCIE" arrow NUMERY 11 DO 20 arrow NUMER 18
Zwiększ wielkość czcionki Domyślna wielkość czcionki    Przewiń do treści

LOGOWANIE






Nie pamiętasz hasła?
Konto? Zarejestruj się!
Biuletyn numer 18 Utwórz PDF Drukuj Poleć znajomemu

Biuletyn numer 18    (nr 5/2008)

 

Unia Europejska

Niniejszy dokument został opublikowany dzięki pomocy finansowej Unii Europejskiej.
Za treść tego dokumentu odpowiada Stowarzyszenie Marfan Polska, poglądy w nim wyrażone
nie odzwierciedlają w żadnym razie oficjalnego stanowiska Unii Europejskiej

 

Szanowni Państwo!

Kolejny numer naszego biuletynu poświęcamy rehabilitacji. Rehabilitacja i niepełnosprawność to szerokie pojęcia obejmujące sferę społeczną, psychiczną oraz fizyczną. W schorzeniach tkanki łącznej rehabilitacja jest szczególnie ważna, pozwala choremu przywrócić pełną lub maksymalną do osiągnięcia sprawność fizyczną i psychiczną, a także zdolność do pracy oraz do brania czynnego udziału w życiu społecznym.
Chcieliśmy w niniejszej publikacji podkreślić nierozerwalny związek zarówno rehabilitacji fizycznej jak i psychicznej, które zawsze powinny iść w parze. Rehabilitacja osób niepełnosprawnych oznacza bowiem zespół działań, w szczególności organizacyjnych, leczniczych, psychologicznych, technicznych, szkoleniowych, edukacyjnych i społecznych, zmierzających do osiągnięcia, przy aktywnym uczestnictwie tych osób, możliwie najwyższego poziomu ich funkcjonowania, jakości życia i integracji społecznej zarówno w sferze ciała jak i ducha.

Chociaż zakres tematu przekracza znacznie łamy naszego pisemka, staraliśmy się w nim nakreślić najistotniejsze zagadnienia. Stowarzyszenie Marfan Polska od wielu lat zajmuje się edukacją w zakresie rehabilitacji zawodowej, jest także wydawcą kilku publikacji na ten temat. Rozumiejąc także istotę rehabilitacji społecznej –rokrocznie organizuje turnusy rehabilitacyjne.
W Stowarzyszeniu można również uzyskać fachową poradę związaną z problemami integracji społecznej.

W niniejszym biuletynie nakreśliliśmy zatem zagadnienia związane z aspektem rehabilitacji psychicznej, społecznej i zawodowej.
Polecamy również Państwa uwadze artykuły dotyczące metod fizykoterapii, które w schorzeniach tkanki łącznej są szczególnie przydatne, a więc - Pilates, PNF czy metodę McKenziego. Piszemy też ogólnie o rehabilitacji w Zespole Marfana, oraz po zabiegach kardiochirurgicznych, często koniecznych u osób ze schorzeniami tkanki łącznej.
Biuletyn zamykamy artykułami poświęconymi rehabilitacji osób niedowidzących oraz przykładami ćwiczeń, dzięki którym nieraz znacznie można poprawić widzenie i odprężyć wzrok.
Poprawić stan naszego zdrowia pomagają terapeuci, niektóre jednak ćwiczenia można, a nawet powinno wykonywać się samemu, po konsultacji z lekarzem prowadzącym.

Zapraszam Państwa do lektury.

Gabriela Hadyk

Gdynia 2008


SPIS TREŚCI

1.Słowo wstępne
2.O rehabilitacji ogólnie
4.Rehabilitacja psychiczna.
6.Rehabilitacja zawodowa.
9.Rehabilitacja społeczna
10.Fizykoterapia
13.Rehabilitacja w Zespole Marfana
17.Pilates
21.Metoda PNF
25.Metoda McKenzie
27.Rehabilitacja po zabiegach kardiochirurgicznych
32.Rehabilitacja osób słabowidzących
37.Trening oczu
39.Bibliografia


O REHABILITACJI OGÓLNIE


Jest procesem medyczno-społecznym, którego celem jest przywrócenie człowiekowi niepełnosprawnemu utraconych funkcji w przebiegu choroby, a także wad rozwojowych i wrodzonych.
Rehabilitacja rozumiana jest jako ciągły, trwający proces społeczny, wynikający z działania różnych instytucji samorządowych, ogólnopaństwowych, charytatywnych, fundacji - a jej celem jest stworzenie takich warunków by osoba niepełnosprawna mogła powrócić do pełni zdrowia, a w wypadku braku takiej możliwości wykształciła mechanizmy kompensacyjne, które zastąpiłyby utracone funkcje organizmu.

Ograniczenia funkcjonalne, jakie niesie ze sobą niepełnosprawność, stanowią zasadniczą barierę, często niemożliwą do samodzielnego pokonania. Bariery, czyli przeszkody w dostępności i realizacji rehabilitacji są bardzo zróżnicowane, jednak główne znaczenie należy przypisać barierom psychicznym, socjalnym i ekonomicznym, a także dotyczącym dostępności do rehabilitacji medycznej. Biorą się one z powodu ciągle małej znajomości znaczenia kompleksowej rehabilitacji, rozumienia rehabilitacji medycznej wśród pracowników ochrony zdrowia, w tym również lekarzy oraz wśród niektórych kas chorych, władz samorządowych i administracyjnych, jak też organizatorów życia społecznego. Oddziaływanie licznych barier utrudniających osobom niepełnosprawnym udział w życiu społecznym i osiąganie dostępnych i oczekiwanych powszechnie dóbr – a więc barier powodujących marginalizację – prowadzić może u niektórych osób nie tylko do wycofywania się, ale też akceptacji swojego zmarginalizowanego statusu. Takie osoby stają się bierne i pozbawione motywacji do zmiany swojej sytuacji. Pogłębia się u nich stan niemożności wpływania na własne życie, bezradności i braku perspektyw, a całe ich życie ogranicza się do codziennej wegetacji. Towarzyszy temu znaczna izolacja społeczna, poczucie osamotnienia i opuszczenia, taka postawa wobec życia staje się sama w sobie dodatkową barierą do uczestnictwa w życiu społecznym.

Osoba niepełnosprawna najlepiej realizuje swoje aspiracje życiowe we własnym środowisku rodzinnym i miejscu zamieszkania. Tu jednak mogą już występować pierwsze problemy – bariery – utrudniające optymalne funkcjonowanie i rozwój. Sytuacja mieszkaniowa ma szczególne znaczenie właśnie dla osób niepełnosprawnych, które przeważnie większą część dnia spędzają w domu, a niejednokrotnie wcale go nie opuszczają. Ważne więc jest przystosowanie całego mieszkania w każdej jego części do możliwości samodzielnego i bezpiecznego korzystania przez osobę niepełnosprawną. W zależności od rodzaju niepełnosprawności stosuje się natrysk dla osoby siedzącej na krzesełku, bądź wannę z podnośnikiem ułatwiającym przemieszczenie pacjenta, zawsze odpowiednio zaplanowane uchwyty i poręcze. Zasadą jest stworzenie, o ile to możliwe, warunków do samodzielnego korzystania z łazienki i ubikacji. Inne pomieszczenia powinny posiadać szerokie, łatwo otwierające się drzwi, bez progów, uchwyty i poręcze wkomponowane w wystrój mieszkania oraz meble dostosowane do potrzeb osoby niepełnosprawnej. Dla osób niewidomych
i niedowidzących bardzo istotne jest odpowiednie oświetlenie oraz eliminacja progów i podłóg poślizgowych. Jeżeli to możliwe, powinno się korzystać ze sterowania elektronicznego do obsługi urządzeń pomocniczych, radia, TV. Ważne jest przystosowanie kuchni do samodzielnego korzystania i sypialni, w której jest odpowiednia powierzchnia i dostępne, wygodne łóżko umożliwiające samodzielne zeń korzystanie. Standard aktualny stanowi dostępność do telefonu i urządzenia alarmującego. Oczywistym jest fakt, iż każde mieszkanie powinno być indywidualnie dostosowane do rodzaju niepełnosprawności i możliwości danej osoby. Często barierą takiego zaadaptowania mieszkania każdej osoby niepełnosprawnej jest nieznajomość tematu lub brak funduszy, jednak korzystanie z prawidłowego doradztwa, pomocy Powiatowego Centrum Pomocy Rodzinie, PFRON, stowarzyszeń
i fundacji przynajmniej częściowo pomaga przeprowadzić odpowiednie adaptacje.

Dlatego od kilkunastu lat coraz częściej mówi się ponownie o medycynie społecznej obejmującej problemy pacjenta i problemy zdrowotne społeczeństwa w szerokim zakresie. Chodzi o to, aby lekarze umieli oceniać chorego nie tylko w szpitalu czy poradni, lecz też w rodzinie, miejscu zamieszkania, pracy i w całym środowisku, co przecież ma wpływ na jego zdrowie, jak też stan zdrowotny całego społeczeństwa. I tu właśnie pojawia się lekarz rodzinny (ogólny), który, oprócz tradycyjnego układu lekarz – pacjent, powinien też być przewodnikiem – opiekunem pacjenta, który rozumiejąc język różnych specjalistów, potrafi w pełni wykorzystać wszystkie ich opinie i zalecenia, zawsze z korzyścią dla chorego. Takim lekarzem – przewodnikiem pacjenta powinien też być lekarz specjalista w rehabilitacji medycznej, który będąc liderem wielodyscyplinarnego zespołu, scala jego wysiłki i wykorzystuje zespołową wiedzę w procesie rehabilitacji.

Dynamiczny rozwój nauk podstawowych, wielokierunkowych i nowoczesnych metod diagnostycznych, leczenia zachowawczego, operacyjnego i wcześnie wprowadzanej rehabilitacji oraz możliwości kontroli efektów leczenia pozwalają na ograniczenie wczesnych i późnych skutków choroby. Aktualnie rozwój medycyny ratującej najbardziej zagrożone życie, niezależnie od wieku, jeszcze bardziej zwiększa zapotrzebowanie na rehabilitację medyczną.
W wielu dziedzinach odgrywa ona podstawową, często niezastąpioną rolę i decyduje zarówno o przeżyciu pacjenta w ostrym okresie, jak też
o jakości jego dalszego życia.
Największe szanse skutecznego działania ma zorganizowanie i zastosowanie integralnej pomocy lekarskiej, psychologicznej i pedagogicznej z wykorzystaniem różnorodnych form zajęć stymulacyjnych, usprawniających, korekcyjnych i wyrównawczych.


REHABILITACJA PSYCHICZNA

Wiadomość o swojej niepełnosprawności, dotarcie tego faktu do świadomości, wyraża się różnorodnymi reakcjami – pierwszą z nich jest bunt, uczucie zupełnie zrozumiałe i naturalne - dlaczego właśnie ja? Dlaczego mnie się to przytrafiło?

Początkiem zgody na Życie jest zgoda na siebie. A ona płynie z poznania i uznania własnej, niepowtarzalnej wartości, z prawdy o naszym życiu.

"Potrzeba szacunku dla siebie i docenienia własnej osoby jest podstawową potrzebą człowieka. Jest ona tak zasadnicza, że jeśli zostanie zaspokojona, to reszta (potrzeb) na pewno zharmonizuje się w ogólne poczucie szczęścia" - pisze o. Józef Augustyn SJ w książce "Jak zgadzać się na własne życie?" (Wydawnictwo Apostolicum, Kraków 1994).

W kryzysowych momentach naszego życia, do których niewątpliwie należy moment wejścia w niepełnosprawność, następuje zwykle zmiana stosunku do samego siebie, do wyznawanych dotychczas wartości, do stylu życia itp. Stan taki na ogół sprawia, że człowiek głębiej zastanawia się nad życiem, szuka pomocy i odpowiedzi na nurtujące go pytania. Dlatego równie ważna jak rehabilitacja fizyczna jest pomoc psychologiczna. Każdy człowiek pragnie potwierdzenia własnej wartości. Przekonanie o tym, że jest tej wartości pozbawiony, rodzi w nim ogromny, wewnętrzny ból, niechęć i nienawiść do siebie.
Chcąc się pozbyć bólu, człowiek szuka sposobu, aby od niego uciec.

Choroba psychiczna może być jednym z takich sposobów. Pojawia się wtedy, gdy zawodzą wszelkie próby potwierdzenia własnej wartości
w realnym świecie. Zrozpaczony człowiek tworzy sobie wówczas nierealny świat swego wnętrza i chroni się w nim. Zachowuje się jak dziecko, które w chwilach zawodu i rozczarowania ucieka w świat marzeń.

Depresja zastępuje cierpienie lub staje się jego substytutem. Ratuje człowieka od agonii z bólu, broni przed całkowitym rozsypaniem się. Jeżeli życie nadmiernie dokucza, mogę się z niego czasowo "wyłączyć". Życie płynie wówczas obok mnie, a ja jestem zwolniony z wpływania na jego bieg, z podejmowania decyzji, z odpowiedzialności. Szczególnym symptomem depresji jest wyłączenie się z relacji z innymi, całkowita bierność. Niekiedy okresy depresyjnego otępienia i bierności mogą przeplatać się z okresami wzmożonej aktywności, często prowadzą do nadużywania alkoholu, zażywania środków odurzających, myśli, a nawet prób samobójczych.

Życie niesie wiele niesprawiedliwości, słabości i ran. Można nawet powiedzieć, że dobro i piękno ludzkiego życia zawsze przychodzi przez trud i cierpienie. Nie da się przejść przez życie, unikając wyzwań - "aby żyć, siebie samego trzeba dać", mówią słowa piosenki Stanisława Sojki.

Niezgoda na życie - niezależnie, jaką formę przybiera - jest skierowana nie tylko przeciwko własnemu życiu, ale także przeciwko życiu innych. Dlatego dla samego niepełnosprawnego, jak i dla jego środowiska ważna jest akceptacja tej trudnej sytuacji. Zgadzając się na życie, nie można zgodzić się tylko na jego część. Trzeba przyjąć jego złożoność i bogactwo. A ono składa się z wielu płaszczyzn - biologicznej, uczuciowej, intelektualnej, duchowej, małżeńskiej, rodzinnej, zawodowej. One wszystkie są ze sobą ściśle powiązane.
Niezgoda w jednym wymiarze życia przejawia się w innym: niezgoda (lub częściowa zgoda) na swój wygląd ujawni się w sferze psychiki, niezgoda na poziom intelektualny będzie rzutować np. na życie zawodowe. Brak akceptacji jakiegokolwiek wymiaru zawsze narusza wewnętrzną równowagę.
W ciągu życia musimy liczyć się z wielorakimi ograniczeniami - zarówno intelektualnymi, emocjonalnymi, jak i fizycznymi - z chorobami i śmiercią. Najtrudniej zgodzić się właśnie na nie, tymczasem zgoda na swoje życie - to przede wszystkim zgoda na własne słabości.

Takie czy inne ograniczenia fizyczne wpisane są w życie każdego z nas. Wszyscy musimy zdawać sobie z tego sprawę - obojętnie czy siedzimy na wózku, porozumiewamy się językiem migowym, czy też nie potrafimy budować poprawnych kontaktów międzyludzkich.

Wymiar duchowy powinien zatem stanowić integralną część rehabilitacji. Współpraca rehabilitantów i psychologów w ramach opieki nad osobami niepełnosprawnymi może przyczynić się do usunięcia pewnych wątpliwości związanych z niepełnosprawnością. Pomoc ta polega na udzieleniu osobie niepełnosprawnej wsparcia w pokonywaniu oporów psychicznych związanych z niepełnosprawnością oraz w przystosowaniu się do otoczenia. Warunkiem niezbędnym do efektywnego przebiegu kompleksowej rehabilitacji są: akceptacja, motywacja, aktywna postawa, realna ocena swoich możliwości, adaptacja do życia, wypracowanie nowego planu życiowego, psychoterapia, ergoterapia (terapia zajęciowa muzykoterapia, psychorysunek, biblioterapia, choreoterapia).
Nie wolno pozostawić osoby niepełnosprawnej samej ze swoją chorobą, nie zamykajmy przed nią drzwi, lecz szeroko je otwórzmy wpuszczając dużo słońca w doświadczone cierpieniem życie.


REHABILITACJA ZAWODOWA

Rehabilitacja zawodowa to kontynuacja rehabilitacji leczniczej, mająca na celu ułatwienie osobie niepełnosprawnej uzyskanie i utrzymanie odpowiedniego zatrudnienia. Umożliwia korzystanie z poradnictwa zawodowego, szkoleń zawodowych i pośrednictwa pracy. Istotne jest także, aby osoby niepełnosprawne wiedziały, jakie przysługują im uprawnienia w ramach prawa pracy oraz jakie obowiązki wiążą się z podjęciem pracy.
Bardzo ważna jest świadomość przysługujących uprawnień i możliwości, jakie dają osobie niepełnosprawnej regulacje prawne. Przepisy ustawy
o rehabilitacji zawodowej z jednej strony nakładają na pracodawców określone obowiązki związane z zatrudnianiem osób niepełnosprawnych, z drugiej oferują szereg zachęt i korzyści z tym związanych.

Od 1 stycznia 2008 r. weszły w życie znowelizowane przepisy ustawy z dnia 27 sierpnia 1997 roku o rehabilitacji zawodowej i społecznej oraz zatrudnianiu osób niepełnosprawnych. Nowe przepisy zmieniły zasady udzielania pomocy publicznej pracodawcom zatrudniającym osoby niepełnosprawne oraz wprowadziły nowe formy wsparcia dla osób niepełnosprawnych prowadzących działalność gospodarczą, a także niepełnosprawnych rolników i rolników zobowiązanych do opłacania składek na ubezpieczenia społeczne za niepełnosprawnych domowników.
Bezrobotna osoba niepełnosprawna najczęściej może i powinna pracować. Określona niepełnosprawność nie jest przeszkodą w podjęciu zatrudnienia, istotny zatem staje się wybór odpowiedniego zawodu, któremu osoba niepełnosprawna może sprostać i które może jej przynieść wiele satysfakcji i zadowolenia. Pomocni mogą okazać się doradcy zawodowi zatrudnieni w Stowarzyszeniu Marfan lub Powiatowych Urzędach Pracy.
Praca znacznie zwiększa poczucie własnej wartości, pomaga zasymilować się ze zdrowymi osobami.

W Stowarzyszeniu Marfan możesz liczyć na indywidualne doradztwo personalne, oraz otrzymanie wiele interesujących materiałów na ten temat.
W Powiatowym Urzędzie Pracy uzyskasz:
- pomoc w znalezieniu pracy,
- pomoc w przygotowaniu dokumentacji i wyborze rodzaju działalności gospodarczej, skierowaniu na odpowiednie szkolenie, mogące pomóc przekwalifikować się, podwyższyć kwalifikacje lub nauczyć nowego zawodu.
Koszty szkolenia finansowane są ze środków Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych.

Pracownik niepełnosprawny w zakładzie pracy.

Osoby niepełnosprawne w zwykłych zakładach pracy mogą być zatrudnione na ogólnie dostępnych stanowiskach pracy i na ogólnie obowiązujących warunkach, czyli na warunkach konkurencyjnych lub na odpowiednio dobranych i przystosowanych stanowiskach pracy (przystosowanie stanowiska i miejsca pracy może polegać np. na przeznaczeniu większej powierzchni pracy, przystosowaniu narzędzi
i maszyn używanych w pracy, zastosowaniu indywidualnego oświetlenia itp.).
W stosunku do osób niepełnosprawnych istnieje bezwzględny zakaz zatrudniania ich w porze nocnej i w godzinach nadliczbowych.
Zgoda niepełnosprawnego nie ma tu znaczenia.
Osobom niepełnosprawnym przysługują dodatkowe przerwy w pracy, dodatkowy urlop, zwolnienia na badania lekarskie.
Pożyczka na rozpoczęcie działalności gospodarczej soba niepełnosprawna zarejestrowana w Powiatowym Urzędzie Pracy jako bezrobotna lub poszukująca pracy i nie pozostająca w zatrudnieniu, może otrzymać pożyczkę na rozpoczęcie działalności gospodarczej albo rolniczej. Pożyczki te umożliwiają podejmowanie działań zmierzających do ograniczenia bezrobocia. Udzielane są one przez starostę ze środków PFRON do wysokości 30 - krotnego przeciętnego wynagrodzenia. Starosta zawiera z pożyczkobiorcą umowę ustalającą warunki udzielania i spłaty pożyczki oraz wysokość stopy oprocentowania. Starosta zawiera z pożyczkobiorcą umowę ustalającą warunki udzielenia i spłaty pożyczki oraz wysokość stopy oprocentowania.

Pożyczka otrzymana od starosty jest umarzana na wniosek pożyczkobiorcy do wysokości 50%, pod warunkiem prowadzenia działalności gospodarczej albo rolniczej przez okres co najmniej 24 miesięcy, oraz po spełnieniu pozostałych warunków umowy.
W szczególnych przypadkach, uzasadnionych trudną sytuacją materialną lub losową dłużnika, marszałek województwa, na wniosek dłużnika może - po zasięgnięciu opinii starosty - odroczyć termin spłaty pożyczki albo umorzyć jej spłatę w części lub w całości, jeżeli pożyczka stała się wymagalna. Od tej decyzji marszałka województwa przysługuje odwołanie do Prezesa Zarządu Państwowego Funduszu Rehabilitacji Osób Niepełnosprawnych
Dofinansowanie do wysokości 50% procentowania kredytu bankowego zaciągniętego na kontynuowanie działalności gospodarczej.
O dofinansowanie ubiegać się mogą osoby niepełnosprawne, które:
- prowadzą działalność gospodarczą w rozumieniu ustawy o działalności gospodarczej
( Dz.U Nr 41, poz.21 ze zm.) od co najmniej jednego roku od daty złożenia wniosku, oraz
- otrzymały kredyt bankowy na kontynuację działalności gospodarczej albo prowadzenie własnego lub dzierżawionego gospodarstwa rolnego,
Dofinansowania udziela Starosta po podpisaniu stosownej umowy,
Dofinansowanie to obejmuje oprocentowanie kredytu inwestycyjnego lub obrotowego, udzielonego w złotych lub walutach obcych (po przeliczeniu kursu obowiązującego w dniu złożenia wniosku o dofinansowanie),
Dofinansowanie nie może przekroczyć 50% tego oprocentowania kredytu, przysługującego w danym roku, po dniu podpisania umowy i jest udzielane raz w roku kalendarzowym , do jednego kredytu bankowego.

Osoba ubiegająca się o dofinansowanie musi pobrać a następnie złożyć wypełniony wniosek, oraz dołączyć następujące dokumenty:
·    zaświadczenie z Urzędu Skarbowego o okresie prowadzenia działalności gospodarczej i o nie zaleganiu z płatnością podatków,
·    kserokopię umowy kredytowej z bankiem,
·    informacje z banku o spłacie kredytu, aktualnym zadłużeniu, wysokości oprocentowania oraz terminach rat ich płatności,
·    aktualne i ważne przez okres na który umowa zostanie zawarta - orzeczenie o stopniu niepełnosprawności,
·    oświadczenie o nie posiadaniu wymagalnych zobowiązań wobec PFRON.


REHABILITACJA SPOŁECZNA

Rehabilitacja społeczna ma na celu umożliwienie osobom niepełnosprawnym uczestniczenie w życiu społecznym, a realizowana jest przede wszystkim przez wyrabianie zaradności osobistej, pobudzanie aktywności społecznej osoby niepełnosprawnej oraz wyrabianiu umiejętności samodzielnego wypełniania ról społecznych.
Do podstawowych form aktywności wspomagającej proces rehabilitacji społecznej i zawodowej zalicza się - uczestnictwo w turnusach rehabilitacyjnych i w warsztatach terapii zajęciowej.

Turnus rehabilitacyjny

Stowarzyszenie Marfan wielokrotnie organizowało turnusy rehabilitacyjne. Uczestnictwo w turnusie jest podobną formą do pobytu
w sanatorium, jednak nie jest świadczeniem zdrowotnym; w założeniu ma wspomagać rehabilitację zawodową i społeczną osób niepełnosprawnych; polega na zorganizowanej aktywnej rehabilitacji połączonej z elementami wypoczynku. Jego program zawiera elementy rehabilitacji odpowiedniej do rodzaju schorzeń oraz obejmuje zajęcia kulturalno-oświatowe, sportowo-rekreacyjne, oraz inne wynikające
ze specjalistycznego rodzaju turnusu, z uwzględnieniem zajęć indywidualnych i grupowych. Turnusy dofinansowywane są przez powiatowe centra pomocy rodzinie (PCPR) ze środków PFRON.
Warunkiem uczestnictwa w turnusie jest posiadanie orzeczenia o niepełnosprawności lub orzeczenia równorzędnego.

Warsztaty Terapii Zajęciowej

Warsztat terapii zajęciowej to placówka stwarzająca osobom niepełnosprawnym niezdolnym do podjęcia pracy, możliwość rehabilitacji społecznej i zawodowej w zakresie pozyskania lub przywracania umiejętności niezbędnych do podjęcia zatrudnienia. Warsztaty mogą być organizowane przez fundacje, stowarzyszenia, a także inne podmioty. Ich tworzenie działalność finansuje PFRON; przewidziany w tym przedsięwzięciu jest również udział powiatu.
Uczestnictwo w warsztatach to codzienny pobyt uczestników w grupie, pod kierunkiem instruktorów i innych specjalistów, połączony z zajęciami z zastosowaniem technik terapii zajęciowej, najczęściej w ramach tzw. pracowni, np. ceramicznej, komputerowej, plastycznej, fotograficznej itp., zmierzających do rozwijania:
1.    Umiejętności wykonywania czynności życia codziennego oraz zaradności osobistej.
2.    Psychofizycznych sprawności oraz podstawowych i specjalistycznych umiejętności zawodowych, umożliwiających uczestnictwo w szkoleniu zawodowym albo podjęcie pracy.
Każdy z uczestników objęty jest indywidualnym programem rehabilitacji, dostosowanym do jego potrzeb i możliwości. Nie rzadziej niż co 3 lata ocenia się uczestnictwo każdego w WTZ i jego postępy w rehabilitacji.
W zależności od tego może być wskazane:
1.    Podjęcie zatrudnienia w warunkach pracy chronionej lub na przystosowanym stanowisku pracy.
2.    Skierowanie do ośrodka wsparcia ze względu na brak postępów w rehabilitacji i złe rokowania, co do podjęcia zatrudnienia.
3.    Przedłużenie uczestnictwa w terapii ze względu na:
a) pozytywne rokowania, co do przyszłych postępów w rehabilitacji, umożliwiających podjęcie zatrudnienia i kontynuowanie rehabilitacji zawodowej w warunkach pracy chronionej lub na rynku pracy,
b) okresowy brak możliwości podjęcia zatrudnienia lub skierowania osoby niepełnosprawnej do ośrodka wsparcia.


FIZYKOTERAPIA

Fizykoterapia obejmuje leczenie, uzdrawianie, zapobieganie razom i ułomnościom. Rehabilitanci to eksperci w dziedzinie ruchu i funkcji. Specjalizują się oni w opracowywaniu indywidualnych programów terapeutycznych, zapobiegających powstawaniu urazów lub hamujących czy zwalniających pogarszanie się stanu wynikającego z urazu, choroby lub innych przyczyn.
Fizykoterapeuta może pomóc usprawnić pracę mięsni, kości, stawów i nerwów przez masaż, ćwiczenia, światło, ciepło, stymulację elektryczną, hydroterapię, fale dźwiękowe, pole magnetyczne i inne zabiegi. Terapeuci poprawiają wady postawy i ruchy ciała w miejscu pracy, leczą urazy, pomagają zachować obrą kondycję i sprawność oraz przeprowadzają zajęcia terapeutyczne w domu pacjenta.

Czego można oczekiwać od fizykoterapii?

Ponieważ każdy z nas jest inny, program terapeutyczny est dostosowany do indywidualnych potrzeb pacjenta. Pierwszy krok to wstępna ewaluacja, podczas której terapeuta ocenia postawę, chód, zakres ruchowy, siłę, odruchy i inne elementy w zależności od urazu lub stanu chorobowego. Pozwala to obserwować i oceniać postępy w terapii.
W zależności od rodzaju doznanego urazu lub stanu chorobowego ustalona będzie częstotliwość spotkań z terapeutą. Może to być codziennie, raz w tygodniu lub raz w miesiącu.

Terapia zazwyczaj pomaga:
• Zmniejszyć ból
• Wzmocnić siłę i elastyczność mięsni
• Poprawić postawę
• Odzyskać sprawność ruchową
• Przywrócić równowagę i koordynację
• Poznać techniki relaksacyjne i sposoby walki ze stresem

Fizykoterapeuta może także opracować odpowiedni dla ciebie program ćwiczeń domowych i nauczyć sposobów, jak zapobiegać urazom lub zmniejszać ból, które możesz stosować w domu lub pracy. Nie ma z góry ustalonej daty zakończenia terapii.
Wszystko zależy od postawionej diagnozy, indywidualnej sytuacji i stanu pacjenta.
Wiele osób wybiera fizykoterapię jako alternatywną metodę leczenia, zamiast operacji lub leków. Uznają to za pierwszy krok w procesie leczenia mając nadzieję, że unikną operacji w przyszłości.

Terapeuci pomagają rehabilitować każdą część ciała i mogą zajmować się osobami w każdym wieku, od niemowląt do osób starszych. Najczęstsze powody dla których ludzie zgłaszają się na fizykoterapię:
• Ból pleców
• Ból szyi
• Problemy z barkiem, ramieniem lub dłonią
(łącznie z zespołem cieśni nadgarstka)
• Reumatyzm
• Rehabilitacja po poważnym urazie
spowodowanym wypadkiem przy pracy,
samochodowym lub sportowym
• Amputacje
• Zwichnięcia lub naciągnięcia mięsni
• Złamania
• Oparzenia
• Osteoporoza
• Problemy z kolanem, kostką lub stopą
• Wady postawy- łącznie ze skoliozą
• Urazy u noworodków i niemowląt
• Rehabilitacja kardiologiczna lub po wylewie

Na czym dokładniej polegają zabiegi fizykoterapeutyczne?

Wodolecznictwo, hydroterapia to dział fizykoterapii zajmujący się metodami leczenia bodźcowego przez zewnętrzne stosowanie wody zimnej, chłodnej lub ciepłej (kąpiele lecznicze, półkąpiele, natryski, bicze wodne, okłady).
Wodolecznictwo korzystnie wpływa na układ krążenia, układ nerwowy, psychikę, narządy wydzielnicze, gruczoły przewodu pokarmowego, przemianę materii, układ oddechowy, narządy ruchu.

Kinezyterapia obejmuje całość zagadnień związanych z leczeniem ruchem. Stanowi podstawę rehabilitacji leczniczej. Jest to zespół odpowiednio dobranych ćwiczeń fizycznych, mających na celu zwiększenie zakresu ruchów w stawach, wzmocnienie siły mięśniowej bądź podniesienie sprawności ogólnej u osób dotkniętych chorobą lub kalectwem w obrębie narządu ruchu.

Elektroterapia - dział lecznictwa fizykalnego, w którym wykorzystuje się do celów leczniczych prąd stały oraz prądy impulsowe małej i średniej częstotliwości. Zastosowanie w galwanoterapii, jontoforezie, elektroakustyce, kąpielach elektryczno-wodnych, elektrostymulacji, diatermii.

Galwanoterapia (galwanizacja), rodzaj elektroterapii polegający na wykorzystaniu prądu stałego (o niskim napięciu ok. 50 V i małym natężeniu ok. 0.01-0.5 mA/cm2 ), wytwarzanego przez specjalne aparaty przetwarzające prąd zmienny na prąd stały (prąd elektryczny).
Na powierzchnię ciała prąd doprowadzany jest za pomocą odpowiednich metalowych elektrod o różnych wielkościach, w kształcie płytek, krążków lub wałków. Działanie prądu zależy od rodzaju przyłożonego bieguna, stąd elektroda za której pomocą jest przenoszony prąd nazywa się elektrodą czynną, zaś zamykająca obwód - bierną. Zastosowanie w nerwobólach, w zaburzeniach krążenia obwodowego, w porażeniach wiotkich.

Jonoforeza - metoda lecznicza polegająca na wprowadzeniu cząstek obdarzonych ładunkiem elektrycznym - jonów - do organizmu przez skórę lub śluzówkę za pomocą prądu stałego.
Ilość wprowadzonego leku jest proporcjonalna do napięcia prądu i czasu jego przepływu. Od strony anody wprowadzane są jony metali, alkaloidy, od strony katody - aniony.
Najczęściej stosowanymi środkami są: histamina, butapirazol, jod, wapń. Stosowana w leczeniu schorzeń narządów ruchu, w uszkodzeniach nerwów, zaburzeniach ukrwienia.

Elektroakustyka, elektrofonia - dział akustyki zajmujący się przetwarzaniem drgań akustycznych na impulsy elektryczne i odwrotnie, ich wzmacnianiem, korygowaniem i zapisem, za pomocą urządzeń elektrycznych i elektronicznych (adapterów, mikrofonów, głośników, wzmacniaczy, korektorów, magnetofonów itp.).

Elektrostymulacja:
1) metoda stosowania prądu elektrycznego jako bodźca
w doświadczeniach fizjologicznych, badaniach klinicznych (badanie pobudliwości mięśni i nerwów) oraz w celach leczniczych (fizykoterapia),
2) zabieg elektroleczniczy (elektroterapia), w którym wykorzystuje się prąd impulsowy. Najczęściej wykonuje się elektrostymulację nerwów
i mięśni.

Diatermia - leczenie prądem elektrycznym szybkozmiennym o wysokim napięciu, który zmieniając swą energię na ciepło, rozgrzewa ośrodek (staw, mięśnie itd.) przez który przepływa.

Fizykoterapia klatki piersiowej - zabiegi mechaniczne na klatce piersiowej ułatwiające utrzymanie wydolnego oddychania, samodzielnego lub sztucznego, zapobiegające niedodmie i następowym stanom zapalnym płuc.
Istotnym elementem tego leczenia jest uruchamianie i ewakuacja wydzieliny z dróg oddechowych. Uzyskuje się to przez:
1) częste (co 1-2 godziny) zmiany ułożenia chorego (na lewym, prawym boku, na plecach, na brzuchu, w pozycji Trendelenburga na zmianę
z pozycją Fowlera i ułożeniem poziomym).
2) oklepywanie klatki piersiowej (co 2 godziny),
3) wspomaganie wydechu i kaszlu przez ucisk na dolne partie klatki piersiowej.
4) masaż wibracyjny klatki piersiowej,
5) ćwiczenia oddechowe u chorych przytomnych (głębokie oddechy w narzuconym rytmie),
6) ,,ambuing"- wentylacja aparatem Ambu, (co 0,5 - 1 godziny).
7) sztuczny kaszel.


REHABILITACJA W ZESPOLE MARFANA

Osoby chore na zespół Marfana chcąc zachować dobra formę, muszą uprawiać regularne ćwiczenia fizyczne. Aktywność fizyczna jest korzystna dla ciała i ducha, daje radość życia, pozwala poprawić wydolność organizmu, obniżyć ciśnienie krwi, zapobiegać tyciu, regulować metabolizm i funkcjonowanie układu pokarmowego. Ćwiczenia pobudzają także wzrost gęstości kości i siłę fizyczną.
Dzięki nim można zmniejszyć ilość zażywanych leków oraz nastawić na spożywanie wartościowszych pokarmów.
Podstawowe problemy medyczne w zespole Marfana są związane z nieprawidłową budową tkanki łącznej, która jest rusztowaniem dla innych tkanek. Oznacza to jej kruchość i słabość, by zatem jak najbardziej ją oszczędzić - potrzeba ogromnego umiaru i rozsądku w doborze odpowiednich ćwiczeń fizycznych.

Różne formy ćwiczeń

Ćwiczenia izometryczne statyczne - ćwiczenia polegające na statycznym napinaniu mięśni bez wykonywania ruchów kończynam (stretching).

Ćwiczenia izometryczne dynamiczne – wysiłkowe, nie powodujące wzrostu ciśnienia tętniczego ( footing, pływanie ... )

Klasyfikacja sportów i ćwiczeń fizycznych w zależności od stopnia ryzyka urazu i wielkości wysiłku.

Zanim chory dostosuje poniższą klasyfikację do własnej sytuacji, powinien na ten temat porozmawiać ze swoim lekarzem i zapytać go, które dyscypliny sportu i ćwiczenia nie wprowadzają zagrożenia stanu zdrowia. Różne bowiem dyscypliny sportowe posiadają wiele podkategorii według intensywności z którą się je uprawiaróżna też jest ekspresja objawów chorobowych u poszczególnych osób. Możliwe jest uprawianie sportów wytrzymałościowych, ale bez rywalizacji. Natomiast sporty siłowe uprawiane „na bezdechu” i sporty walki są niewskazane, nawet na poziomie amatorskim.

Oto lista sportów i ich stopień przeciwwskazań w przypadku chorych na zespół Marfana:

Polecane bez ograniczeń: bilard, kręgle, krykiet, golf, strzelanie z karabinu, strzelanie z łuku, tai-chi, joga.

Dozwolone na poziomie amatorskim: koszykówka, kolarstwo, taniec, jazda konna, marsz, pływanie, ping-pong, nurkowanie, żeglarstwo, siatkówka. W przypadku uprawiania tych sportów nawet na poziomie amatorskim, konieczna konsultacja z lekarzem prowadzącym.

Zabronione (zwłaszcza wyczynowo): atletyka, wioślarstwo, badminton, koszykówka, bobsleje, boks, kajakarstwo, rajdy samochodowe
i motorowe, dziesięciobój, wspinaczka, szermierka, gimnastyka wyczynowa, hokej, rzut młotem, podnoszenie ciężarów, saneczkarstwo, fittnes, windsurfing, reebock, rodeo, rugby, skok wzwyż, squash, narciarstwo górskie, narciarstwo wodne, sporty walki, biegi, steep, tenis.
Jakikolwiek intensywny sport, który zwiększa ryzyko upadku, uderzenia w coś albo otrzymania ciosu w głowę, musi zostać jak najszybciej zaprzestany. Jest niebezpieczny z różnych powodów: uderzenia w ciało mogą spowodować uszkodzenia stawów, a nawet pęknięcie aorty.
Przyspieszone bicie serca i zwiększone ciśnienie krwi to zły pomysł dla chorych na zespół Marfana. Ich serca naprawdę nie są przystosowane do takich przeciążeń, aorty natomiast wystarczająco kruche - zwiększone ciśnienie krwi może nawet spowodować ich rozerwanie (lub pogorszenie stanu).
Ciosy w głowę mogą spowodować oderwanie soczewek lub siatkówki. Chociaż medycyna może jakoś poradzić sobie z tym problemem, ryzykuje się poważne uszkodzenie oka i ślepotę.
Mówimy tutaj o wszystkich grach zespołowych, aerobiku, sztukach walki, siłowni, bieganiu, joggingu, wspinaczce górskiej, jeździe konnej, intensywnym jeżdżeniu na rowerze, itp. Tego wszystkiego należy niestety zaprzestać. Koniecznie trzeba unikać wszelakich sportów kontaktowych (gry zespołowe).
Takie czynności, w trakcie których można uderzyć w ziemię, podłogę, ścianę albo inną osobę z pewną siłą są bardzo niebezpieczne. Do takich sytuacji może dojść w trakcie uprawiania takich sportów jak koszykówka i siatkówka. Wyczynowego latania i nurkowania także należy unikać. Ścianka płuc i narządy, które trzymają płuca w klatce piersiowej są wtedy słabsze. To znaczy, że wytwarza się większe ryzyko nagłej odmy płucnej. Oddychając płuca muszą mieć możliwość swobodnego ruchu. To oznacza, że opłucna musi być szczelna by chronić powietrze przed swobodnym przepływem wokoło płuc w przestrzeni klatki piersiowej, być dobrze do niej przymocowaną. Jeżeli któryś z tych czynników nie zostanie spełniony, płuca mogą nie działać prawidłowo, co może doprowadzić do odmy opłucnej.
Jeśli zaś chodzi o szybownictwo, to wstrząsy podczas lądowania są wystarczające, aby każdy z zaspołem Marfana trzymał się od tego sportu z daleka.
Aby być pewnym swego bezpieczeństwa podczas uprawiania sportu, poza wyborem mało intensywnych ćwiczeń, gdzie ryzyko urazu jest niewielkie, trzeba przestrzegać również pewnych zasad, takich jak np. nienoszenie torby wypełnionej kijami do golfa.
Najważniejsze aby osoba z zespołem Marfana była świadoma ryzyka i aby rozmawiała ze swoim lekarzem o możliwościach uprawiania sportów i aktywności fizycznej, gdzie uprawiany sport zintegruje się z jej stylem życia przy pełnym bezpieczeństwie.

Zalecenia aktywności sportowej bez niebezpieczeństwa

Sport tak, ale łagodnie i bez urazów.
Zalecane sporty to takie, które pozwalają odpocząć, gdy poczuje się zmęczenie, oraz zawierające minimalne ryzyko nagłego zatrzymania się, szybkiej zmiany kierunku, zderzenia z innym zawodnikiem, przedmiotem lub podłożem.
Ćwiczenia korzystne to np.: pływanie, szybki marsz, przejażdżki rowerowe, wolny jogging, rzuty do kosza, tenis, ćwiczenia gimnastyczne z obciążeniem do 1500 g.

Dobrze jest uprawiać sport trzy lub cztery razy w tygodniu przez 20- 30 minut. Ważna jest częstotliwość.

Trzeba nadzorować swoje tętno i stale czuwać nad dotlenieniem organizmu podczas wysiłku, nie przekraczając swojej wydolności. Osoby zażywające beta-blockery muszą utrzymać puls poniżej 100/min. Puls znacznie łatwiej sprawdzić na szyi, niż na nadgarstku. W czasie ćwiczeń warto zakładać pulsomierz ( w kształcie zegarka) na ręce, są nawet takie z holterem, dzięki niemu można bezpiecznie ćwiczyć, eliminując po analizie pulsomierza ćwiczenia zbytnio przyspieszające puls ( powyżej 100 na minutę) lub czas ćwiczeń.
Chorzy będący po operacji wszczepienia sztucznej zastawki przyjmują leki z grupy antykoagulantów. Ponieważ warfaryna rozrzedza krew - może powodować występowanie sińców i wewnętrznych wylewów. Osoby zażywające te leki powinny zatem absolutnie wykluczyć sporty kontaktowe i wszelkie ćwiczenia wprowadzające ryzyko urazu głowy lub brzucha; jeżdżąc zaś na rowerze powinny zaopatrzyć się w dobry kask.

Wysiłek fizyczny jest korzystny, ponieważ wytwarza poczucie komfortu fizycznego i psychicznego; regularne uprawianie niegwałtownych ćwiczeń odgrywa znaczna rolę w zachowaniu dobrego zdrowia. Ćwiczenia wzmacniające mięśnie grzbietu pomagają uchronić kruchy, często krzywy kręgosłup. Pływanie zaś wpływa ogólnie dobrze na kościec i mięśnie, pomaga korygować skrzywienia klatki piersiowej.

Pływanie odkrytą żabką szkodzi kręgosłupowi.

Styl nie należy do najzdrowszych. Jest szczególnie szkodliwy dla kręgosłupa w odcinku szyjnym, ponieważ płynąc, podnosimy wysoko głowę i w nienaturalny sposób wyginamy szyję. Prowadzi to do napięcia mięśni, a w efekcie może być przyczyną bólów karku i nawet zwyrodnień. Z pływania żabką powinny zrezygnować osoby ze zwyrodnieniami tego odcinka kręgosłupa. Tradycyjna żabka może mieć również niekorzystny wpływ na odcinek lędźwiowy kręgosłupa, ponieważ pływając, odchylamy się silnie do tyłu i powodujemy pogłębienie się naturalnej lędźwiowej krzywizny kręgosłupa (tzw. lordozy lędźwiowej). Nie powinny tak pływać również osoby, które mają problemy ze stawami biodrowymi lub kolanowymi. Wykonywane ruchy to dla nich niezdrowe obciążenie. Korzystniejsze dla zdrowia jest pływanie stylem grzbietowym.


PILATES

Pilastes jest bezpieczny. Główną zaletą ćwiczeń jest ich niewiarygodna efektywność. Jest to trening całego ciała w skład którego wchodzi ponad 500 ćwiczeń inspirowanych jogą, baletem i ćwiczeniami siłowymi. Ich istotą jest rozciąganie, spinanie i rozluźnianie mięśni. System ten jest ukierunkowany na poprawę elastyczności, siły, równowagi i świadomości swojego ciała.
Pilates się sprawdził. Nie okazał się przelotną i niezbyt zdrową modą, jak np. aerobik. Dzięki niemu ciało staje się bardziej elastyczne i idealnie wymodelowane.

Pilates to idealne ćwiczenia na wszystkie problemy cywilizacyjne (kłopoty z kręgosłupem, stawami). Pomagają zachować elastyczność stawów. Te z pozoru bardzo proste ćwiczenia wymagają jednak odpowiedniej techniki. Czy można ćwiczyć w domu? Zdaniem Joanny Brzezińskiej, trenerki pilates, tak – to indywidualna praca z ciałem.
Sam poczujesz, czy mięśnie dobrze pracują.

Oddech
Oddychanie w pilatesie odbywa się tzw. torem żebrowym.
Sprawdź, na czym to polega:
Połóż obie ręce na żebrach. Weź głęboki wdech i wyobraź sobie, że klatka piersiowa „otwiera” się na boki, jak brama.
Podczas każdego ćwiczenia pilates oddychasz 10 razy (pełen oddech to jeden wdech i jeden wydech). Zawsze powinieneś wykonać 10 sekwencji ruchów.
Oddech nadaje rytm ćwiczeniom. Praca mięśni następuje na wydechu, a relaks na wdechu.

Pozycja neutralna
To naturalna pozycja, która odciąża i rozciąga kręgosłup.
Pozycja neutralna leżąca: Połóż się na plecach. Stopy na szerokości bioder, ciało przylega do ziemi, ręce wzdłuż ciała. Krzywizna kręgosłupa układa się w kształt litery S – dlatego też w odcinku lędźwiowym powinieneś mieć lekko uniesiony kręgosłup. Jeśli wciśniesz obie stopy w podłogę, poczujesz napięcie idące od bioder do żeber. Powinieneś poczuć się tak, jakby ktoś Cię „zapiął” na zamek błyskawiczny.
Pozycja neutralna siedząca: Uzyskasz ją, podnosząc się z leżenia do pionu. Kręgosłup prosto, szyja wyciągnięta ku górze. Nogi ugięte
w kolanach opierają się o karimatę, ręce opuszczone.

Napięcie centrum
Podczas ćwiczeń pilatesa musisz mieć cały czas napięte mięśnie brzucha, miednicy i palców, czyli tzw. centrum. Według filozofii Wschodu centrum (środek, czakra witalna) to główny punkt energetyczny naszego ciała. Ta partia mięśni (okrężne mięśnie dna miednicy, poprzeczne brzucha i mięsień wielodzielny pleców) powinna być cały czas napięta. Nasza cywilizacja znacznie ogranicza nam ruch tych mięśni, dlatego nasza sylwetka często jest przykurczona do przodu, co pogłębia nasze wady kręgosłupa. Połóż się na karimacie z nogami zgiętymi w kolanach i wyobraź sobie mięśnie położone głęboko, pod brzuchem, wewnątrz miednicy. Zepnij je, postaraj się skulić do wewnątrz, zmniejszyć objętość swoich bioder i swojego brzucha. Taką sylwetkę zachowuj podczas wszystkich ćwiczeń.

Plan treningu.
Celem programu jest wzmocnienie mięśni brzucha, pleców i miednicy. Ćwiczenia spowodują poprawę postawy oraz większą giętkość ciała. Wykonaj 4-6 cykli oddychania z zalecaną liczbą powtórzeń (wyjątkiem jest ćwiczenie 1). Postępem nie jest większa liczba powtórzeń, ale bardziej świadomy i zsynchronizowany z ruchem oddech oraz usprawnienie umiejętności utrzymania ciała w bezruchu w różnych pozycjach. Do ćwiczeń potrzebujesz trochę miejsca na podłodze i rozciągającą taśmę.

Rozgrzewka: na początek wykonaj ćwiczenie 1 tzw. setkę.

Zakończenie: rozpocznij od klęku podpartego. Weź wdech, a następnie wydychając powietrze, usiądź na piętach, pozostawiając wyciągnięte
z przodu ręce bez odrywania dłoni od podłogi. Utrzymuj tułów w bezruchu. Napnij następnie mięśnie brzucha, by uwypuklić kręgosłup w górę i rozluźnić kręgi. Wykonaj 4 cykle oddychania, wróć następnie do klęku podpartego. Weź wdech i unieś głowę, lekko wyginając kręgosłup łukiem w dół. W czasie wydechu zrób "koci grzbiet". Powtórz ćwiczenie 4 razy.

1.Setka. Dodaje energii, rozgrzewa ciało przed innymi ćwiczeniami, wzmacnia mięśnie brzucha.
Leżąc na plecach, unieś nogi wyprostowane w kolanach i rozluźnij stopy. Jeśli jest to dla ciebie zbyt trudne - ćwicz z nogami ugiętymi w kolanach. Ważne, by uda znajdowały się w linii bioder. Ręce uniesione kilkanaście centymetrów ponad podłogą, trzymaj wzdłuż ciała, dłonie skieruj wnętrzem do dołu. Unieś głowę, szyję i łopatki - pozostań w tej pozycji pilnując, by nie napinać mięśni szyi, tułów i nogi są w bezruchu. Nieznacznie unieś ręce w kierunku ud i opuść je, nie dotykając podłoża. Cały czas kontroluj ruch. Oddychaj wolno, licząc do 5. Wymieniając każdą kolejną liczbę, podnoś w czasie wydechu ręce, by następnie, podczas nabierania w płuca powietrza je opuścić. Zrób 100 ćwiczeń rąk, biorąc 10 oddechów.
Aby robić postępy: w miarę jak stajesz się silniejszy, opuszczaj nogi w kierunku podłoża. Ustaw nogi pod kątem 60 stopni i dąż do kąta 45 stopni. W najtrudniejszej pozycji nogi powinny być wyprostowane i uniesione tylko pod kątem 10-15 stopni nad podłogą.
Uwaga: jeśli jednak masz kłopoty z kręgosłupem, nie obniżaj nóg i zachowaj kąt 90 stopni do podłoża. Pamiętaj, by plecy zawsze przylegały do podłoża.

2. Krążenia nóg. Wzmacniają dolną część pleców, aktywizują mięśnie brzucha oraz mięśnie wewnętrznej i zewnętrznej części ud.
Połóż się na plecach. Wyprostowaną, ale rozluźnioną prawą nogę oprzyj piętą na podłożu. Unieś lewą nogę i obciągnij palce, rozluźnij stopę. Noga jest wyprostowana, prostopadła do podłogi. Ręce ułóż wzdłuż ciała, dłonie wewnętrzną stroną dotykają karimaty. Napnij mięśnie brzucha tak, by całe plecy przylegały do podłoża. Weź głęboki wdech, następnie wydychając powoli powietrze, wykonuj lewą nogą krążenia
w kierunku przeciwnym do ruchu wskazówek zegara tak, jakbyś stopą starannie zakreślała w powietrzu małe kółka. Ruch zaczyna się od stawu biodrowego. Utrzymuj mięśnie brzucha napięte tak, by biodra spoczywały nieruchomo na podłodze. Wykonujesz wdech, gdy noga porusza się w kierunku twojego ciała, wydech - kiedy poruszasz nią na zewnątrz. Dokończ serię, a następnie powtórz ćwiczenie, wykonując krążenia w kierunku zgodnym z ruchem wskazówek zegara. Zmień nogi.
Aby robić postępy: zataczaj większe kółka, pamiętając o przyleganiu kręgosłupa do podłoża i stabilności ciała.

3. Półksiężyc. Ćwiczy mięśnie brzucha i pleców, poprawia giętkość kręgosłupa.
Usiądź z nogami lekko zgiętymi w kolanach. Unieś taśmę pod śródstopiem, przytrzymując oba jej końce w dłoniach. Wypychając klatkę piersiową w przód, wyprostuj plecy. Weź wdech, utrzymując tę pozycję, powoli kładź plecy na podłodze tak, byś poczuł, jak każdym kręgiem po kolei dotykasz dywanu. Napinaj coraz głębsze partie mięśni brzucha. Opuszczaj ciało najniżej jak możesz, starając się dotknąć łopatkami do podłogi. W końcowej pozycji wykonaj wdech. Następnie wydychając powietrze i napinając mięśnie brzucha, podnieś się tak, jakbyś owijał się wokół piłki. Kręgosłup powinien być zaokrąglony, aż powrócisz do pozycji początkowej. Po wyprostowaniu pleców powtórz sekwencję.
Aby robić postępy: wykonaj ćwiczenie bez taśmy.

4. Prostowanie nóg. Wzmacnia mięśnie brzucha, pleców i miednicy, poprawia stabilizację mięśni dolnej okolicy tułowia.
Połóż się na plecach, wyprostowaną prawą nogę unieś pod kątem 30-45 stopni nad podłogą. Lewą nogę zegnij w kolanie i unieś stopę. Podciągaj ją aż do momentu, gdy w stawie biodrowym uzyskasz kąt prosty, a łydka będzie równoległa do podłogi. Unieś głowę, szyję i ramiona znad podłogi, oprzyj dłonie poniżej kolana o lewą goleń. Utrzymując ciało w tej pozycji, wykonaj wdech. Napinając dolną część mięśni pośladkowych, wewnętrznej części ud i grupę mięśni w tylnej części uda, podczas wydechu zmień powoli pozycję nóg i rąk. Nie kop, kiedy podciągasz kolano w kierunku ciała - powinieneś kontrolować ten ruch najniższymi
i najgłębszymi partiami mięśni brzucha.
Aby robić postępy: gdy zmieniasz nogi, kieruj ręce tak, by obie dotykały zewnętrznej powierzchni kolana po przeciwległej stronie ciała.

5. Pływanie. Wzmacnia mięśnie brzucha, pleców i miednicy oraz obręczy barkowej, ułatwia stabilizację ciała.
Połóż się na brzuchu z rękami wyprostowanymi przed sobą. Oparte grzbietami o podłogę stopy rozstaw na szerokość5-10 cm. Ściągnij łopatki, wyprostuj plecy i wyciągnij szyję, weź wdech, a następnie wydychając powietrze, napnij mięśnie brzucha, jakby wciągając je do środka tak, by górna część tułowia stała się nieruchoma. Następnie unieś ręce, głowę, szyję i klatkę piersiową o ok. 5 cm. nad podłoże.
W tym samym czasie unieś nogi na tę samą wysokość. Ramionami i nogami wykonuj nożyce, podnosząc jednocześnie przeciwległą nogę
i rękę za każdym razem nieco wyżej. Środkową część ciała utrzymuj w bezruchu. Unosząc kończyny, koncentruj się na ich wydłużaniu.
Przy każdym wdechu 4 razy podnoś i opuszczaj kończyny i 4 razy przy każdym wydechu. Kiedy wykonasz zalecaną liczbę powtórzeń, przez chwilę utrzymaj ciało w pozycji z uniesionymi rękami i nogami.
Zrób wdech i wydychając powietrze, opuść górną część ciała, potem nogi.
Na zakończenie ćwiczenia obróć się na plecy i podciągnij kolana do klatki piersiowej, aby rozciągnąć lekko nadwyrężone mięśnie pleców.
Aby robić postępy: staraj rozluźnić się w trakcie ćwiczenia, napinając wyłącznie mięsnie centralnej części ciała.
Uwaga: jeśli wykonanie tego ćwiczenia sprawia ci trudność, podnieś tylko górną część ciała, pozostawiając nogi na podłodze.

6. Rozciąganie na boku. Stabilizuje mięśnie wokół talii i rozciągając ciało, wydłuża tułów.
Leżąc na lewym boku, wygnij lewą rękę w górę tak, by znalazła się w linii prostej z tułowiem i połóż na niej głowę. Ugnij lewą nogę w kolanie
i biodrze pod kątem 90 stopni i wysuń do przodu stopę. Prawa noga powinna być wyprostowana i stanowić przedłużenie tułowia. Prawą rękę połóż płasko na prawym biodrze, końcami palców dotykając uda. Zrób wdech, a następnie wydychając powietrze, wyciągnij całe ciało, pchając prawą nogę i biodro do dołu i od siebie. Następnie unieś prawą stopę, tak by znalazła się 10-20 cm nad podłogą. Utrzymaj tę pozycję, weź wdech, a następnie w czasie wydechu napnij mięśnie brzucha do środka, aby utrzymać stabilną pozycję ciała i lekko unieś głowę. Cały czas myśl o wydłużaniu swojego ciała, a nie o unoszeniu go.
Opuść nogę i głowę, a następnie wykonaj ćwiczenie na drugą stronę ciała. Aby robić postępy: przytrzymaj w górze nogę i górę ciała o jeden cykl oddechowy dłużej.


METODA PNF

Metoda PNF to nie tylko jedna z metod rehabilitacji, ale pełna koncepcja postępowania terapeutycznego. Koncepcja posiadająca własną "filozofię" i zasady pracy z pacjentem.

PNF jako koncepcja powstała w 1946 r. w Kalifornii dzięki współpracy neurofizjologa - dr Hermana Kabata i fizjoterapeutki - Maggie Knott.
Jest przykładem neurofizjologicznego kompleksowego systemu oddziaływania terapeutycznego opartego na najnowszych osiągnięciach nauk medycznych.
Teoretyczne podstawy koncepcji oparto na prawidłowościach fizjologii rozwoju ruchowego człowieka z uwzględnieniem poszczególnych faz kontroli motorycznej, nierozerwalnie związanych z osiąganiem nowych pozycji i możliwości poruszania się w nich. Proces uczenia ruchu, rozumiany w PNF jako odtwarzanie utraconej funkcji, wspomagany jest w terapii zarówno wcześniejszymi doświadczeniami, pochodzącymi ze schematów rozwoju ruchowego dziecka (wiele elementów tych oddziaływań zawarto m.in. w programie pracy na materacu) jak i wielozmysłowym bodźcowaniem, polegającym na czasowym i przestrzennym sumowaniu się w obrębie synaps pobudzeń różnego rodzaju (bodźce dotykowe, wzrokowe, słuchowe, równoważne, proprioceptywne i inne), które oddziaływują na pacjenta ze środowiska zewnętrznego.

Jak działa koncepcja PNF i jej zastosowanie.

Opierając się na budowie anatomicznej człowieka PNF proponuje ruchy naturalne, przebiegające trójpłaszczyznowo, zbliżone do aktywności dnia codziennego. Ruchy te prowadzone są wzdłuż skośnych (diagonalnych) - osi ruchu, które ze względu na swój przebieg stwarzają możliwość zaktywizowania największej ilości mięśni należących do tego samego łańcucha mięśniowego. Zgodnie ze skośnym przebiegiem większości mięśni szkieletowych za najważniejszą komponentę ruchu uważana jest rotacja. Warunkuje ona siłę i koordynację wykonywanego ruchu.

Według filozofii PNF, proponowana pacjentowi terapia ma być bezbolesna i funkcjonalna, to znaczy zgodna z potrzebami ruchowymi zgłaszanymi przez chorego i wzorowana na naturalnych ruchach zdrowego człowieka. Ostatnie lata jeszcze silniej zaakcentowały ten aspekt terapii - praca nad funkcją to nie tylko ustalenia poczynione między pacjentem i terapeutą, to przede wszystkim dążenie do uzyskania w terapii sytuacji zadaniowej, w której chory może
w bezpieczny sposób podjąć próbę odtworzenia funkcji. Oznacza to analizę ruchu pacjenta w odniesieniu do jego prawidłowego fizjologicznego przebiegu oraz włączenie do procesu usprawniania elementów treningu samoobsługi z wykorzystaniem przedmiotów codziennego użytku i sytuacji zadaniowych, które pacjent zgłosił jako trudne bądź niemożliwe do wykonania. Zgodnie z koncepcją PNF badanie i terapia stanowią integralną całość i wzajemnie się implikują.

Terapeuta poszukuje przyczyn problemów zgłaszanych przez pacjenta, jednak w realizacji celów wyznaczonych w terapii opiera się przede wszystkim na potencjale nie uszkodzonych, najsprawniejszych jego sfer ruchowych ( najsilniejszych, bezbolesnych, o największym zakresie ruchu ) i wykorzystuje je do pozyskiwania aktywności motorycznej w słabszych lub uszkodzonych obszarach narządu ruchu w oparciu o mechanizm irradiacji czyli przeniesienia pobudzenia. Takie planowanie terapii wymaga znajomości anatomii funkcjonalnej ciała ludzkiego oraz zasad biomechaniki i fizjologii skurczu mięśniowego.

PNF wiele uwagi poświęca także kontroli motorycznej pacjenta, czyli interakcjom między stabilnością i mobilnością jego ciała, ze szczególnym uwzględnieniem pracy ekscentrycznej mięśni w warunkach grawitacji.
Ze względu na szerokie możliwości oddziaływania koncepcja PNF przestała być utożsamiana ze sposobem pracy przeznaczonym wyłącznie dla pacjentów neurologicznych. Z powodzeniem stosuje się ją również w ortopedii, pediatrii, chorobach nerwowo-mięśniowych, wadach postawy czy skoliozach.

Szczególne znaczenie w koncepcji PNF przypisuje się oporowi manualnemu. Jego podstawowym zadaniem jest przekazanie pacjentowi ścisłej informacji na temat kierunku, kolejności i szybkości wykonywanego ruchu, który jak wcześniej wspomniano posiada trzy komponenty i biegnie w skośnych płaszczyznach na podobieństwo aktywności ruchowych dnia codziennego. Opór jest modyfikowany stosownie do celów terapii i możliwości motorycznych ćwiczącego i nawet podczas jednego ruchu może ulegać zmianom w poszczególnych jego zakresach, najczęściej jest to tzw. opór prowadzący lub kierunkowy, w odróżnieniu do sił zewnętrznych utrudniających wykonanie zadania ruchowego, stosowanych m.in. w treningu siłowym.

Uwzględnienie podczas planowania terapii potrzeb ruchowych i problemów zgłaszanych przez chorego przynosi wiele korzyści i czyni
z PNF metodę przyjazną dla pacjenta :
- pozytywne rozpoczęcie terapii ( z dala od faktycznego miejsca dysfunkcji ) buduje w chorym, pomimo świadomości uszkodzenia, wiarę we własne siły i powodzenie ćwiczeń, stymulując do mobilizacji rezerw tkwiących w jego organizmie bez obawy o wystąpienie bólu  jasno określone, osiągalne cele wpływają na pełną świadomość pacjenta podczas zabiegu.
PNF znajduje funkcjonalne rozwiązania dla problemów ruchowych dnia codziennego pacjenta
- wyjaśniając zasady wykonywania poszczególnych aktywności, chroni pacjenta przed samoistną, patologiczną kompensacją
- uczy zmian pozycji oraz ruchów globalnych (np. poruszania się w obrębie łóżka, przesiadania się z wózka na toaletę), jakie wszyscy wykonujemy w życiu codziennym.
Ze względu na sumowanie się podczas terapii wielu bodźców odbieranych przez pacjenta stanowi silną stymulację polisensoryczną
(w ćwiczeniach aktywizowany jest wzrok, słuch, receptory dotyku, równowagi, czucia głębokiego i wiele innych)

Zalety
Terapia metodą PNF postrzega pacjenta całościowo. Nie ogranicza się tylko do pracy z niesprawną częścią, ale wykorzystuje w terapii również zdrowe regiony ciała. Jest bezbolesna, wysoce edukująca pacjenta i skuteczna.

Wskazania
- schorzenia neurologiczne : udar mózgu, SM, choroba Parkinsona, zaburzenia chodu i równowagi, zespoły bólowe kręgosłupa, bolesne barki
- schorzenia ortopedyczne : urazy stawów, przykurcze, skoliozy

Dlaczego skoliozy warto ćwiczyć metodą PNF?

Skolioza idiopatyczna to deformacja kręgosłupa zachodząca w trzech płaszczyznach. Terapia grupowa u dzieci z tą dysfunkcją jest niewskazana, nie gwarantuje zatrzymania progresji skrzywienia, bądź jego korekcji. Metoda PNF daje możliwość oddziaływania na układ mięśniowy, nerwowy i kostny. Dokładna analiza funkcjonalna w połączeniu z bogatym warsztatem zasad i technik pozwala na zastosowanie indywidualnej terapii dostosowanej ściśle do potrzeb dziecka.

W koncepcji PNF stosowane są naturalne ruchy o ściśle określonym przebiegu, zachodzące w trzech płaszczyznach (tzw. wzorce). Analiza parametrów skrzywienia i wybór odpowiednich wzorców ruchowych kończyn górnych, dolnych, wzorców łopatek, miednicy, głowy lub tułowia, pozwala na uzyskanie korekcji kręgosłupa w przestrzeni w trzech płaszczyznach, niezależnie od ilości łuków skoliozy. We wzorcach stosowany jest opór manualny wykonywany przez terapeutę. Ręce przykładane są w ściśle określonych miejscach tak, aby wywołać zaplanowany efekt ruchowy i umożliwić dozowanie oporu odpowiednio do potrzeb terapii. Przyłożenie rąk pozwala terapeucie na lepszą kontrolę pracy dziecka i poprowdzenie ruchu w najbardziej efektywny sposób. Terapia prowadzona w wielu pozycjach wyjściowych ma na celu utrwalenie osiągniętej korekcji i przygotowanie dziecka do wykonywania codziennych aktywności przy optymalnie poprawnym ustawieniu kręgosłupa i miednicy. Duża różnorodność pozycji, bodźców, zadań ruchowych i indywidualne podejście czynią terapię interesującą dla pacjentów. Leczenie dziecka ze skoliozą zawężano dotychczas do wzmacniania siły mięśniowej i przywracania ruchomości w stawach kręgosłupa i stawach kończyn. Najnowsze badania wykazują,
że problem skoliozy posiada o wiele szerszy aspekt. Wielu badaczy nierozerwalnie wiąże skrzywienie kręgosłupa z zaburzeniami w centralnym układzie nerwowym. Rozwojowe odchylenia w ośrodkowym układzie nerwowym prowadzą do asymetrii czynności ruchowych, a te mogą powodować nieprawidłowe ustawienie kręgosłupa w przestrzeni. Zwiększające się zniekształcenie układu kostnego sprzyja narastaniu asymetrii w funkcjach życiowych. Układ nerwowy traktuje istniejące w ciele asymetrie jako normalne. Dzieci z upływem czasu zatracają poczucie właściwego ustawienia ciała w przestrzeni.
Do zaburzeń czucia własnego ciała dołączają nieprawidłowe reakcje równoważne, odruchy postawy, zmienia się sposób chodzenia. Podejmowane leczenie powinno zatem obejmować wszechstronną stymulację układu nerwowego (zmianę nawyków ruchowych, poprawę czucia własnego ciała ), mięśniowego i kostnego. Metoda PNF daje nam takie możliwości, a skutkiem terapii jest korekcja skoliozy, prawidłowe odruchy postawy i reakcje równoważne, oraz bardziej ekonomiczny chód. Bezwzględnym warunkiem sukcesu podjętych działań jest zaangażowanie się dziecka i jego rodziny w terapię i codzienne wykonywanie zaleconych ćwiczeń.


METODA McKENZIE

Jest to oparta na dowodach naukowych metoda biomechanicznej diagnostyki zespołów bólowych kręgosłupa oraz schorzeń stawów obwodowych i kończyn, spowodowanych zaburzeniem mechaniki. Metoda McKenziego zaliczana jest do metod fizjoterapeutycznych. Jednym z częstszych wskazań do stosowania metody McKenziego jest dyskopatia (zarówno w stanie ostrym jak i przewlekłym). Ze względu na wysoką skuteczność i powtarzalność wyników części diagnostycznej metody McKenziego, jej stosowanie jako pierwszej wydaje się być celowe dla określenia przyczyn dolegliwości. Metoda Mckenziego sprawdza się w sytuacjach, w których inne metody fizjoterapeutyczne nie mają zbyt wiele do zaoferowania - np. "skolioza reflektoryczna" (dyskopatia). Istotą metody jest to, że pozwala ona wielu pacjentom samodzielnie, po odpowiednim wyedukowaniu, radzić sobie z bólem. Celem nadrzędnym jest zabezpieczenie pacjenta przed nawrotem dolegliwości. Metoda zawiera część diagnostyczną i terapeutyczną. Wartość diagnostyczna metody McKenziego została w pełni potwierdzona, licznymi badaniami naukowymi. W terapii według metody McKenziego wykorzystuje się czynniki mechaniczne generowane siłami samego pacjenta, jak i szeroką gamę technik manualnych. Zasadą jest stosowanie najpierw indywidualnie dobranych ćwiczeń, a dopiero później, jeśli to konieczne, dodatkowo terapii manualnej - po wykluczeniu wszelkich przeciwwskazań do jej zastosowania.

Kiedy i jak stosuje się metodę McKenziego

Terapia według metody McKenziego bazuje na stosowaniu środków mechanicznych: ćwiczeń, odpowiednio dobranych pozycji statycznych, terapii manualnej, które wpływają na poprawę mechaniki kręgosłupa lub stawów i tkanek okołostawowych kończyn.

Większość zespołów bólowych kręgosłupa ma tło mechaniczne (spowodowane jest zaburzeniami mechaniki kręgosłupa np.: dyskopatia) i nie kwalifikuje się do leczenia operacyjnego. Ból kręgosłupa może być spowodowany przez nagłe dynamiczne, bądź długotrwałe statyczne przeciążenie. Po wykluczeniu przeciwwskazań (podczas badania według protokołu McKenziego), większość tych przypadków, kwalifikuje się do leczenia według metody McKenziego.

W wielu dolegliwościach bólowych w obrębie stawów obwodowych i kończyn (schorzenia mięśniowo - szkieletowe), także o charakterze przewlekłym, odpowiednio aplikowany bodziec mechaniczny - odpowiednio dobrane i wykonane ćwiczenie - usprawnia, lub umożliwia, prawidłowy przebieg procesów gojenia, przyczyniając się do szybszego ustępowania dolegliwości. Zasady metody McKenziego, dotyczące lokalizacji generatora bólu oraz dobrania właściwego bodźca mechanicznego, wykorzystywane do badania i leczenia bólów kręgosłupa spowodowanych zaburzeniami mechaniki, stosuje się z bardzo dobrym efektem w leczeniu zespołów bólowych stawów i tkanek okołostawowych w obrębie kończyn.

Celem leczenia w metodzie McKenziego jest nie tylko ograniczenie lub zlikwidowanie objawów bólowych, ale przywrócenie możliwie pełnej funkcji strukturom generującym ból, oraz zabezpieczenie przed nawrotami dolegliwości. U pacjentów leczonych zgodnie z zasadami metody McKenziego, odsetek pacjentów z nawrotem dolegliwości jest zdecydowanie mniejszy, niż u pacjentów, u których stosowano inne metody leczenia oparte na dozowaniu bodźców mechanicznych (np. tzw. terapia manualna).

Precyzyjną selekcję pacjentów do leczenia tą metodą zapewnia jej część diagnostyczna. Tylko Ci z pacjentów u których stwierdza się charakterystyczną zmienność objawów (np.: centralizacja), kwalifikowani są do dalszego leczenia zgodnie z algorytmem McKenziego.
U niewielkiej grupy pacjentów, charakter zmian w narządzie ruchu, nakazuje zastosowanie innych metod leczenia (w tym leczenia operacyjnego). Część diagnostyczna metody Mckenziego, pozwala z dużą trafnością, na wyodrębnienie tych pacjentów.

Przed podjęciem leczenia, fizjoterapeuta przeprowadza u pacjenta dokładny wywiad dotyczący: ewentualnych czynników sprawczych, czynników mogących przyczyniać się do pogorszenia, przebiegu choroby, dotychczasowego leczenia, a także, ocenę postawy, ocenę objawów neurologicznych, a następnie badanie funkcjonalne, które polega na wykonaniu testu powtarzanymi ruchami. W badaniu funkcjonalnym ocenie podlega zmienność objawów. Uzyskane w ten sposób informacje pozwalają, według zaproponowanego przez McKenziego algorytmu, na ustalenie zasadności stosowania metody mechanicznej w leczeniu aktualnych dolegliwości, przyczyny dolegliwości, rodzaju i stopnia zaawansowania zaburzeń mechaniki, oraz dobranie właściwego dla danego pacjenta sposobu postępowania. Wykonywanie przez pacjenta zaleconych ruchów w różnych pozycjach z jednoczesnym relacjonowaniem fizjoterapeucie zmian natężenia i lokalizacji bólu, pozwala na dobranie odpowiedniego ćwiczenia,
w ściśle określonej płaszczyźnie.


REHABILITACJA PO ZABIEGACH KARDIOCHIRURGICZNYCH

Rehabilitacja pacjentów po zabiegach kardiochirurgicznych jest powszechnie uważana za konieczność zarówno przez środowisko kardiochirurgiczne, jak i kardiologiczne. Zgodnie z aktualnym stanem wiedzy, rehabilitacji wymagają wszyscy chorzy po tego typu interwencjach i wszyscy mogą odnieść z niej korzyść.
Forma rehabilitacji (stacjonarna, ambulatoryjna, domowa), sposób i miejsce jej prowadzenia, czas trwania, zakres stosowanych metod rehabilitacyjnych oraz stopień nadzoru są jednak nadal przedmiotem dyskusji. Narodowy Fundusz Zdrowia finansuje jedynie rehabilitację stacjonarną i ambulatoryjną we wczesnym okresie po zabiegu operacyjnym.

Większość pacjentów po zabiegach kardiochirurgicznych wraca do formy po około 8 – 12 tygodniach, ale czas ten jest różny - w zależności od stanu pacjenta przed operacją, powodzenia samego zabiegu oraz rehabilitacji.


Zalecenia dla Pacjenta:

Aktywność fizyczną zwiększaj stopniowo i włączaj do swojego planu dnia. Rehabilitacja po zabiegu to metoda małych kroków, każdego kolejnego dnia tych kroków przybywa. Ważne, by nie doprowadzać do dużego zmęczenia, by rozsądnie dawkować wysiłek fizyczny.
Po powrocie do domu i ok. 2 dniowej aklimatyzacji:

Tydzień 1

Codzienne czynności należy podzielić równomiernie i stopniowo zwiększać swoją aktywność.
- Przejdź 400-500 metrów dwa razy dziennie po płaskim terenie. Jeżeli z powodu nieodpowiedniej pogody (chłód, upał bądź deszcz) jest to niemożliwe, po prostu spaceruj po domu. Unikaj oblodzonych chodników, dróg itp.
- Pochodź przez chwilę po schodach w górę i w dół normalnym krokiem.
- Ogranicz wizyty gości do niezbędnego minimum.
- Przejedź się samochodem po równej drodze - jako pasażer.
- Nie podnoś więcej niż 2 kg.
- Zajmij się drobnymi zajęciami domowymi (np. przygotowaniem drobnych posiłków, słaniem łóżka).
Uczucie zmęczenia i osłabienia jest normalne.
U chorych na serce często występuje uczucie przygnębienia po pobycie w szpitalu. Może to być związane z niepewnością jutra lub niezdolnością do wykonania czynności bez męczenia się. Są to normalne uczucia, które stopniowo ustępują, dlatego też codziennie gimnastykuj się, poświęć więcej czasu na kontakt z przyrodą, słuchanie muzyki i częściej się uśmiechaj.

Tydzień 2

- Przejdź 800 metrów dwa razy dziennie po łatwym, nieco urozmaiconym pod względem powierzchni terenie.
- Pochodź przez chwilę w górę i w dół po schodach normalnym krokiem.
- W nieznacznym stopniu zwiększ zakres wykonywanych przez siebie drobnych zajęć domowych.
- Możesz wykonywać nie wymagające wysiłku drobne naprawy domowe.
- W tym czasie możesz zwiększyć liczbę odwiedzających Cię gości.
- Życie towarzyskie – kino, restauracja, niewielkie przyjęcia rodzinne –
w tym przypadku zakres Twojej aktywności powinieneś ocenić sam według swego samopoczucia (weź pod uwagę czas trwania, możliwość zbyt dużego zdenerwowania, zbyt duży wysiłek fizyczny).

Tydzień 3

- spacer : stopniowo wydłużaj dystans.
- Korzystaj ze schodów dwa - trzy razy dziennie.
- Życie towarzyskie : ,,mierz siły na zamiary”- nie przesadzaj.
- Powoli powracaj do aktywności seksualnej.
Koniecznie
- Bądź opanowanym - unikaj pośpiechu, nadgorliwych działań, po wysiłku zawsze odpocznij.
- W ciągu dnia wygospodaruj czas na dwie krótkie, 30 -minutowe przerwy, mogą to być drzemki.
- Poznawaj swoje możliwości i regularnie je monitoruj.
- Po posiłku odczekaj 30 minut do godziny, zanim podejmiesz jakieś zajęcie.
W ciągu dnia weź prysznic (unikaj gorącej wody)
- Nie zalegaj w łóżku przez cały dzień !
Powinieneś sam zacząć oceniać aktualne możliwości Twego organizmu i w oparciu o te obserwacje podejmować coraz nowsze czynności. Jeśli np. jesteś zmęczony, odczuwasz zwiększoną bolesność w okolicy rany bądź znużenie - jest to sygnał od Twojego organizmu, abyś przerwał
na jakiś czas wszystkie zajęcia i po prostu trochę odpoczął. W ciągu pierwszych dwóch tygodni z pewnością niejednokrotnie doświadczysz tego uczucia.
Tak więc pamiętaj – nie rób nic wbrew swojemu organizmowi.

Czego unikać?

- Podnoszenia przedmiotów ważących powyżej 2 kg.
- Wytwarzania nadmiernej tłoczni brzusznej (napinania się) podczas wypróżnień).
- Ciężkostrawnych posiłków.
- Nadmiernych wysiłków, korzystania ze zbyt gorącej lub zimnej kąpieli.
- Wyczerpujących zajęć: kopania ogródka, ciężkich prac na działce, pływania, jazdy na rowerze, gry w tenisa, piłki nożnej, kręgli itp.
- Zabiegów kosmetycznych (depilacji) na klatce piersiowej i kończynach dolnych do czasu całkowitego zagojenia się ran.
- Przemęczenia.
- Zajęć wymagających gwałtownych i silnych ruchów kończynami górnymi.
- Unikaj noszenia nowych obcisłych i szorstkich ubrań, mogących drażnić rany.

Jazda samochodem

Nie prowadź sam auta przez okres co najmniej dwóch miesięcy po opuszczeniu Oddziału (jest to minimalny czas niezbędny na zrośnięcie się mostka).

Praca

Decyzja o podjęciu pracy może zapaść zazwyczaj sześć do dwunastu tygodni po operacji. Jest ona uzależniona od charakteru wykonywanej przez Ciebie pracy, jak również od stopnia zaawansowania procesu rehabilitacji. Porozmawiaj o tym z Twoim lekarzem prowadzącym oraz lekarzem rodzinnym.
Nie podejmuj pochopnych decyzji w tej kwestii dopóki nie powrócisz do pełni sił.

Podróże

Przebywanie dłuższych odległości (łącznie z lataniem samolotem) nie jest wskazane do dwóch miesięcy po operacji.

Program domowych ćwiczeń fizycznych

Czasem, po porannym spacerze możesz poczuć napięcie oraz ciąganie w bliznach na nogach i klatce piersiowej. Ćwiczenia wykonywane w ciągu dnia zapobiegać będą tym nieprzyjemnym odczuciom i pozwolą Ci odzyskać pełną sprawność ruchową. W celu optymalnego ich wykorzystania wykonuj je powoli i dokładnie. Powtarzaj każde z ćwiczeń pięć razy w dokładny i rytmiczny sposób. Jeśli w trakcie ich wykonywania poczujesz się niedobrze (duszności, zawroty głowy, niepokój), lub odczujesz ból w klatce piersiowej inny niż ból pooperacyjny - przerwij je i odpocznij. Każdą serię ćwiczeń rozpocznij od kilku głębokich oddechów. Ułóż ręce na brzuchu tak, aby poczuć jak unosi się on podczas głębokich wdechów, a opada przy wydechu. Powtórz to pięć razy.

Szyja
1. Okrężne ruchy głową: Powtórz pięć razy w każdym kierunku,
z przodu w lewo, do tyłu i w prawo.
2. Odwracanie głowy: Powtórz pięć razy w prawo i lewo.

Kończyny górne
1. Okrężne ruchy ramionami: Powtórz pięć razy w każdym kierunku - do przodu i do tyłu.
2. Okrężne ruchy łokciami: Powtórz pięć razy w każdym kierunku. Zegnij łokcie kładąc dłonie na barkach. Z łokciami skierowanymi na zewnątrz zataczaj okręgi do przodu, następnie do tyłu.
3. a) Wypuść całe powietrze i wyprostuj ręce.
b) Delikatnie podciągnij ręce do tyłu i weź głęboki wdech.
Powtórz pięć razy.
4. a) Zaklaskaj dłońmi przed sobą
b) Weź głęboki wdech i unieś ręce ponad głowę
c) Wykonaj wydech i opuść ręce na głowę
d) Wciągnij powietrze i unieś ręce nad głową
e) Wykonaj ponownie wydech i opuść ręce tak, aby znalazły się przed tobą. Powtórz pięć razy.

Tułów
1. Każdą sesję powtórz 5 razy.
Skrzyżuj ręce przed sobą. Następnie wykonaj skręt tułowiem w lewo
i w prawo.

Kończyny dolne
1. Unoś się na palcach stóp, a następnie opadaj delikatnie na pięty. Powtórz to dwadzieścia razy.
2. Siedząc zginaj biodra, maszerując w miejscu – powtórz to ćwiczenie pięć razy dla każdej nogi.
3. Siedząc prostuj nogę w kolanie z rękoma opartymi na udzie – powtórz to pięć razy każdą nogą.
4. Wykonuj ruchy okrężne stopy w jedną i w drugą stronę, zmiana nogi.

Stres

Jeśli znajdziesz się w sytuacji, gdy poczujesz suchość w gardle`(wzrost częstotliwości pracy serca, wzmożone napięcie mięśniowe, wzmożona potliwość itp.) z pewnością powinny przynieść Ci ulgę techniki relaksacyjne.
Poniżej przedstawiamy jedną z nich. Możesz również skorzystać z wielu innych.

Ćwiczenia relaksacyjne

Istota rzeczy polega tu na napinaniu a następnie rozluźnianiu wszystkich grup mięśniowych, ze zwróceniem szczególnej uwagi na odczuwanie różnicy pomiędzy tymi dwoma stanami. Napnij każdy mięsień na okres pięciu sekund a następnie rozluźnij go całkowicie na okres 20 – 30 sekund. Napinaj a następnie rozluźniaj mięśnie w określonej kolejności (zginaj zgodnie z poniższą kolejnością, a następnie rozluźnij całkowicie wszystkie z nich).
1. Dłoń i przedramię ( równocześnie): zaciskając pięść.
2. Ramię: oprzyj łokieć na oparciu krzesła naciskając nim lekko na nie.
3. Czoło: unieś brwi jak możesz najwyżej.
4. Centralna część twarzy: skieruj wzrok na czubek nosa a następnie zmarszcz nos.
5. Dolna część twarzy i żuchwa: zagryź wargi a następnie ciągnij kąciki ust.
6. Szyja: ciągnij podbródek do klatki piersiowej.

Ćwiczenia do wykonywania tylko po całkowitym wygojeniu ran

7. Klatka piersiowa i barki: ciągnij barki do tyłu..
8. Brzuch: napnij brzuch.
9. Udo: napnij mięśnie uda.
10. Łydka: skieruj palce stóp w kierunku głowy.
11. Stopa: mocno zegnij palce, skieruj stopę do wewnątrz.
Gdy całkowicie rozluźnisz mięśnie skoncentruj się na uczuciu błogości i rozluźnienia.
Ćwiczenia te wykonuj najlepiej w cichym i wygodnym miejscu.


REHABILITACJA OSÓB SŁABOWIDZĄCYCH

"Było sobie raz dziecię, które co dzień przed siebie naprzód szło i ledwie wzrok podniosło na rzecz, jaką, już przemieniało się w nią. I rzecz ta cząstką się jego stawała, na cały dzień, lub na część dnia. Albo na lat wiele, na długie lat okresy"
Walt Whitman

Potrzeby osób słabowidzących w stopniu średnim i niskim (niedowidzących) zostały dostrzeżone i uwzględnione w systemowych rozwiązaniach edukacyjnych i rehabilitacyjnych. Słabowidzący w stopniu wysokim, nazywani też osobami z „użytecznymi resztkami wzroku” zachęcani byłi, zgodnie z obowiązującą do lat 60-tych filozofią, do oszczędzania wzroku. Dopiero opublikowanie w USA wyników badań Natalie Barragi i wkrótce potem replik tych badań spowodowało zmianę podejścia: dowiedziono, że systematyczne ćwiczenie osłabionego wzroku może doprowadzić do sprawniejszego posługiwania się nim w sytuacjach życia codziennego, w nauce i w pracy, i efektywniejszego łączenia technik wzrokowych z poza wzrokowymi.
Nazwa „low vision” (słabowzroczność, słabowidzący) pojawiła się w latach 70-tych dla określenia ludzi, którzy nie są ani całkowicie niewidomi, ani prawidłowo widzący. Niezależnie od obowiązujących klasyfikacji stopni niepełnosprawności, dla celów rehabilitacyjnych przyjmuje się następującą funkcjonalną definicję osoby słabowidzącej: to jednostka, która pomimo okularów korekcyjnych ma trudności z wykonywaniem czynności wzrokowych, ale która może poprawić swoją zdolność wykonywania tych czynności poprzez wykorzystanie wzrokowych metod kompensacyjnych, pomocy ułatwiających widzenie i innych pomocy rehabilitacyjnych oraz poprzez dostosowanie środowiska fizycznego.

Najistotniejszymi czynnikami różnicującymi potrzeby rehabilitacyjne w obrębie populacji słabowidzących to wiek, czas wystąpienia osłabienia wzroku (wada wrodzona czy nabyta), rokowanie medyczne, stopień widzenia, umiejętność wykorzystywania posiadanych możliwości wzrokowych i motywacja do jej rozwijania oraz obecność lub brak dodatkowych niesprawności. Rehabilitacja dotyczyć może każdej dziedziny życia słabowidzącego. W przypadku dzieci niemożność wzrokowego opanowania materiału szkolnego nie oznacza, że potencjał wzrokowy nie może być wykorzystywany w innych dziedzinach życia.
Dziedzinami życia najbardziej narażonymi na zakłócenia z powodu zaburzeń widzenia są orientacja i poruszanie się w przestrzeni, samoobsługa, czynności życia codziennego, porozumiewanie się z otoczeniem (przede wszystkim czytanie i pisanie), zajęcia związane
z nauką, pracą i rekreacją.

Pomoc rehabilitacyjna specyficzne dla słabowidzących, tj. związana z widzeniem, obejmuje świadczenia medyczne (łącznie z dobraniem pomocy optycznych), informowanie na temat schorzenia i jego następstw funkcjonalnych, stymulowanie widzenia (przede wszystkim u osób uznawanych od urodzenia za niewidome, a mających jakieś możliwości widzenia), ćwiczenia w zakresie wykorzystywania wskazówek wzrokowych w otoczeniu i dostosowywanie otoczenia do swoich potrzeb, ćwiczenia sprawności wzrokowych bez pomocy optycznych, ćwiczenia z pomocami optycznymi (lupy, lunety) i nie optycznymi (tj. innymi pomocami ułatwiającymi widzenie, np. lampy, filtry regulujące dopływ światła, regulowane pulpity do czytania, itp.) oraz z pomocami elektronicznymi (powiększalniki telewizyjne, lupy elektroniczne, sprzęt komputerowy i odpowiednie oprogramowanie

Teoretyczne zasady rehabilitacji słabowidzących

Doświadczenia dostarczają dowodów na to, że używanie przez słabowidzących wzroku nie powoduje jego zużywania, lecz wręcz sprzyja rozwojowi umiejętności patrzenia i dostrzegania obiektów w otoczeniu. Nie oznacza to, że następuje obiektywne polepszenie wzroku – zwiększenie ostrości lub rozszerzenie pola widzenia. Parametry te zazwyczaj albo pozostają takie same, albo ulegają nawet dalszemu ograniczeniu, np. w związku z postępującym procesem chorobowym. Zwiększa się natomiast stopień wykorzystania informacji napływających drogą wzrokową.
Zdolność widzenia nie jest nam dana – uczymy się jej przez całe życie, ale za najważniejszy okres jej kształtowania przyjmuje się pierwsze 6-7 lat życia. Warunkami prawidłowego rozwoju widzenia są prawidłowo zbudowany i funkcjonujący układ wzrokowy, odpowiednie światło
i obecność bodźców wzrokowych lub obiektów obserwacji.

Rozwój widzenia u osób słabowidzących przebiega w podobny sposób jak u osób widzących. Różnice dotyczą przede wszystkim tempa
i poziomu opanowania sprawności wzrokowych właściwych kolejnym etapom rozwojowym. Jeśli zaburzenia w układzie wzrokowym wystąpiły przed szóstym rokiem życia, słabowidzący może nauczyć się patrzeć i korzystać z informacji napływających drogą wzrokową mimo swoich ograniczeń. Można mu pomóc w osiąganiu kolejnych etapów rozwoju widzenia w drodze intensywnych ćwiczeń. Mówimy tu o stymulowaniu do patrzenia (otwieranie oczu, zwracanie głowy lub ciała w kierunku obiektu), stymulowaniu widzenia (używanie jaskrawych poruszających się obiektów), rozwijaniu podstawowych sprawności wzrokowych, związanych z kontrolowaniem ruchów gałek ocznych (takich jak fiksacja, czyli umiejętność utrzymania spojrzenia na obiekcie, czy śledzenie, czyli umiejętność prowadzenia wzrokiem poruszającego się obiektu), rozwijaniu pojęć i pamięci wzrokowej oraz wyższych sprawności wzrokowych (takich jak dopełnianie, czyli spostrzeganie całego obiektu na podstawie widocznej jego części, czy umiejętność wzrokowego wyodrębniania obiektu z tła). Słabowidzący uczy się nadawać znaczenie temu co widzi, i wykorzystywać na co dzień informacje uzyskiwane drogą wzrokową. Punktem wyjścia dla usprawniania widzenia jest ustalenie poziomu rozwoju widzenia, niezależnie od wieku biologicznego. Rehabilitacja wzrokowa tych osób powinna pomóc wykształcić nawyki związane z korzystaniem ze wzroku.
Inaczej przebiega praca z osobą ze słabowzrocznością nabytą, u której widzenie rozwinęło się prawidłowo, wykształciły się pojęcia i pamięć wzrokowa oraz odpowiednie sprawności wzrokowe. Tutaj nawyki związane z korzystania ze wzroku przez wiele lat często wręcz utrudniają proces rehabilitacji – tak jest np. w przypadku starszych osób z ubytkiem w centralnym polu widzenia, które mają kłopoty z nauczeniem się patrzenia poza plamkowego, czyli kierowania wzroku nie na to, co chcą akurat zobaczyć, lecz obok.

Rehabilitacja widzenia u dzieci

Jaki stopień widzenia kwalifikuje dziecko do „ćwiczeń z widzenia”? Każdy, jeśli wzrok stanowi istotną przyczynę trudności w codziennym życiu. Podejmowano już skuteczne próby stymulowania widzenia u dzieci uznanych i uznających siebie za całkowicie niewidome, a także u dzieci z niesprawnościami sprzężonymi, gdzie wyzwolenie reakcji wzrokowych wymaga czasem specjalnych oddziaływań, wykraczających poza sferę zmysłu wzroku.

Kto może i powinien prowadzić takie ćwiczenia? Specjalnie przygotowani terapeuci widzenia, zwani także rehabilitantami wzroku, a pod ich kierunkiem rodzice, nauczyciele, wychowawcy lub inne osoby z najbliższego otoczenia dziecka. Niezastąpieni są rodzice, szczególnie w pracy z małymi dziećmi pozostającymi w domu, ponieważ nawet najlepszy specjalista nie zna dziecka lepiej niż oni.
Kiedy można rozpocząć z dzieckiem ćwiczenie wzroku? Im wcześniej, tym lepiej. Podstawowym warunkiem jest brak przeciwwskazań okulistycznych – takim przeciwwskazaniem może być np. stan zapalny w obrębie układu wzrokowego. Przed podjęciem zajęć należy zebrać możliwie najwięcej informacji o dziecku - medyczno-okulistycznych, psychologicznych, pedagogicznych. Diagnoza okulistyczna powinna być uzupełniona – często jest niestety po prostu zastępowana – przez diagnozę funkcjonalną. Diagnoza funkcjonalna polega na zbieraniu informacji o wzrokowym funkcjonowaniu dziecka w jego naturalnym otoczeniu – w domu, przedszkolu, szkole, na podwórku. Celem oceny funkcjonalnej jest określenie stopnia i sposobu wykorzystywania osłabionego wzroku i zakresu samodzielności dziecka, określenie tych sfer, w których dziecko sobie radzi, i tych, w których napotyka na trudności. Podczas oceny funkcjonalnej terapeuta bada wpływ czynników zewnętrznych, takich jak oświetlenie, kontrast, barwy, porządek przestrzenny, itp. na sprawność wzrokową dziecka.

Informacje o wzrokowych zachowaniach dziecka w jego naturalnym otoczeniu umożliwiają terapeucie określenie poziomu rozwoju widzenia, na jakim dziecko to aktualnie się znajduje. Poziom ten tylko pośrednio zależy od rodzaju i stopnia uszkodzenia układu wzrokowego. Przede wszystkim zależy on od intensywności i prawidłowości dotychczasowej stymulacji wzrokowej, czyli od stwarzania okazji do patrzenia, od stopnia ogólnego rozwoju dziecka, od ‘widzialności’ fizycznego otoczenia, motywacji i wielu innych czynników natury fizycznej i psychicznej. Wyniki oceny stanowią punkt wyjścia do opracowania indywidualnego programu usprawniania wzroku – w myśl założenia, że widzenie nie jest umiejętnością wrodzoną, lecz czymś, czego można się nauczyć w procesie odpowiednio zaprogramowanych ćwiczeń.

Bywa, że wzrok nie jest ani najskuteczniejszym ani preferowanym zmysłem przy wykonywaniu pewnych czynności. Może wręcz utrudniać ich wykonanie lub powodować napięcia emocjonalne. Należy wówczas dokonać wyboru między rozwijaniem umiejętności posługiwania się wzrokiem w danej sytuacji, zrezygnowaniem ze wzroku jako nieskutecznego medium i łączeniem wykorzystywania wzroku z innymi zmysłami. Należy też zachować ostrożność w zakresie prognozowania postępów, aby nie podtrzymywać lub nie rozbudzać - szczególnie
u rodziców dziecka - fałszywych nadziei.

Stan świadczeń rehabilitacyjnych na rzecz słabowidzących w Polsce

Część dzieci słabowidzących uczęszcza do szkół przeznaczonych dla dzieci z uszkodzeniem wzroku, większość jednak do ogólnodostępnych. Badania pokazują, że sytuacja uczniów z uszkodzeniem wzroku uczących się w szkołach zwykłych w Polsce nie jest korzystna z powodu niedostatecznego profesjonalnego wsparcia lub jego braku.

W szkołach dla słabowidzących nauka prowadzona jest metodą wzrokową, z zastosowaniem określonych ułatwień. Natomiast dzieci słabowidzące w szkołach dla niewidomych dopiero od kilkunastu lat mają możliwość korzystania z technik wzrokowych. Często brak czasu i odpowiednich pomocy oraz trudności organizacyjne i inne przyczyny sprawiają, że szansa ta nie jest realizowana.
Zajęcia z usprawniania i rehabilitacji wzroku prowadzone są w rozmaitych placówkach świadczących usługi dla osób z uszkodzeniem wzroku. W ośrodkach szkolno-wychowawczych dla niewidomych i słabo widzących powstały pracownie usprawniania widzenia.

Terapeuci widzenia prowadzą w tych ośrodkach indywidualne zajęcia usprawniające. Podobne pracownie funkcjonują m.in. w Zespole Ośrodków dla Dzieci Niewidomych i Słabowidzących ze Sprzężonymi Niesprawnościami w Warszawie, w poradni Rehabilitacji Niewidomych i Słabowidzących w Poznaniu, w Wojewódzkiej Poradni Leczenia Zeza i Niedowidzenia w Gdańsku czy w Ośrodku Wychowawczo-Rewalidacyjnym PZN w Częstochowie. Przy Dziecięcym Ośrodku Rehabilitacji w Nowym Czarnowie koło Szczecina działa oddział rehabilitacji ciągłej dla dzieci słabowidzących. Od 1989 roku działa w Warszawie Poradnia Rehabilitacji Wzroku Słabo Widzących zorganizowana przy Polskim Związku Niewidomych.
Zajęcia z usprawniania widzenia prowadzone są także na turnusach rehabilitacyjnych dla dzieci i dorosłych.

Przetłumaczono, w razie potrzeb zaadaptowano, i wydano lub udostępniono do użytku wewnętrznego programy rehabilitacyjne i inne materiały do pracy ze słabo widzącymi, m.in. obszerny amerykański Program rozwijania umiejętności posługiwania się wzrokiem, przeznaczony do pracy z osobami w wieku rozwojowym powyżej 3 lat, przede wszystkim z dziećmi, inny amerykański program Poza zasięgiem ręki: Rozwijanie widzenia do dali – przeznaczony do pracy z dziećmi w wieku szkolnym, czy szwedzki podręcznik Usprawnianie wzroku u słabo widzących, przeznaczony do ćwiczenia czytania ze starszymi dziećmi i z dorosłymi. Małe dzieci korzystają m.in. z programu rozwijania umiejętności widzenia ‘Lilli i Gogo’. W przygotowaniu do wydania jest obszerny amerykański program usprawniania dzieci w wieku 0-6 lat z niesprawnościami sensorycznymi i z dodatkowymi zaburzeniami pod nazwą INSITE, zawierający obszerny rozdział pt. ‘Wzrok’.

Służąca do oceny widzenia część diagnostyczna Skali Rozwojowej Programu jest już dostępna w druku.

Jeśli chodzi o zaopatrzenie w sprzęt rehabilitacyjny, zwiększyły się znacznie możliwości zamawiania i sprowadzania szkieł okularowych
i pomocy optycznych z zagranicy. Barierą jest przede wszystkim brak informacji, a jeśli ta bariera zostanie pokonana, pojawia się bariera cenowa, która sprawia, że wiele pomocy staje się niedostępnych dla ucznia z wielodzietnej rodziny czy dla rencisty lub emeryta. Częściowym rozwiązaniem jest system dofinansowywania lub refundowania kosztów pomocy dobranych w poradni rehabilitacyjnej przez Narodowy Fundusz Zdrowia lub Powiatowe Centra Pomocy Rodzinie. Książki powiększonym drukiem czy zeszyty z pogrubionymi liniami można uzyskać poprzez Polski Związek Niewidomych i jego terenowe agendy.

Jeśli chodzi o kadrę, Akademia Pedagogiki Specjalnej (APS) w Warszawie kształci terapeutów widzenia od 1987 roku – początkowo na specjalistycznych studiach podyplomowych, a obecnie także na studiach dziennych w ramach specjalizacji Rehabilitacja Wzroku Słabowidzących. Zagadnienia rehabilitacji wzroku poruszane są na tyflologicznych studiach podyplomowych, głównie w APS, a także na kursach i warsztatach dla pedagogów i psychologów ze szkół masowych i poradni psychologiczno-pedagogicznych.
Nadal zbyt mała jest wiedza lekarzy okulistów na temat problemów osób słabowidzących i niewielkie zainteresowanie pracą z tymi osobami.
W niektórych szkołach dla niewidomych i słabowidzących dzieci i młodzież nie ma stałej opieki okulistycznej.
Nadzieję budzi fakt, że w ciągu ostatnich 25 lat udało się rozbudzić w społeczeństwie i wśród samych słabo widzących świadomość możliwości i potrzeb tej grupy osób niepełnosprawnych, aczkolwiek do zaspokojenie tych potrzeb droga jest jeszcze daleka.


TRENING OCZU

Pionierem treningów widzenia był amerykański okulista, dr William Bates. Wymyślił on serię ćwiczeń, które zmniejszają obciążenie oczu
i tym samym pomagają w korekcji wzroku. Wyszedł z założenia, że skoro oczy składają się m.in. z mięśni, ćwiczenia powinny przede wszystkim je wzmacniać. Drugim celem treningu jest nauczenie się sposobów rozluźniania mięśni. Dzięki temu mogą one sprawnie funkcjonować.
Czas na relaks rening wzroku nie polega jedynie na ćwiczeniu mięśni oka, ale także na rozluźnianiu całego ciała.
Zazwyczaj zaczynamy od relaksacji. Kładziemy się na podłodze i głęboko oddychamy. Łączymy to często z wizualizacją, co oznacza, że wyobrażamy sobie coś miłego, np. miejsce, w którym lubimy przebywać. Wykorzystujemy także ćwiczenia z jogi czy tai chi, aby rozruszać mięśnie całego ciała. Po relaksacji można zacząć „gimnastykować” oczy.

Należy pamiętać o zachowaniu odpowiedniej kolejności ćwiczeń. Najpierw wykonuje się palming. Polega on na zakrywaniu powiek wewnętrzną stroną dłoni i odcięciu wszelkich bodźców wzrokowych. Potem pracuje się nad ruchliwością oczu - patrzymy w górę i w dół oraz na boki. Ważne, aby nie poruszać przy tym głową, tylko samymi oczami. Następnie przechodzimy do treningu akomodacji. Przenosimy wzrok z punktu bliższego na dalszy i odwrotnie. To ćwiczenie ostrego widzenia, które uczy wzrok i mózg.

Centralna fiksacja

Ćwiczenie to pomaga lepiej widzieć kształty i redukuje stres. Popatrz na dowolny przedmiot, a następnie przenieś wzrok obok tej rzeczy i spójrz ponownie na to, na co patrzyłaś wcześniej. Powinnaś zobaczyć ten przedmiot o wiele wyraźniej niż przed ćwiczeniem. Powtarzaj je kilka razy dziennie.

Nasłonecznianie

To ćwiczenie ma pomóc dostosować wzrok do różnej intensywności światła. Zamknij oczy i skieruj twarz w kierunku słońca. Obracaj głowę lub tułów o 180 stopni, możesz też wykonywać automasaż okolic oczu.

Malowanie

Wyostrza wzrok i relaksuje ciało. Wyobraź sobie, że do czubka nosa masz przyczepiony pędzelek lub kredkę. Wybierz sobie jakiś przedmiot znajdujący się w dosyć dużej odległości. Najlepiej by było, gdybyś nie widział go całkiem wyraźnie. Teraz w wyobraźni powoli obrysuj kredką jego kontury. Staraj się robić to bardzo dokładnie.

Na koniec coś na poprawę koordynacji wzrokowo-ruchowej, czyli leniwa ósemka. Wodzimy oczami za kciukiem, który kreśli w powietrzu ósemkę. Podczas zajęć uczymy też wzrok odpoczywać.
Często nie zdajemy sobie sprawy, że nawet zwykłe mruganie jest dla naszych oczu ochroną i chwilą relaksu. Trening widzenia może trwać nawet kilka godzin. Jednak najważniejsze jest to, aby zapamiętać kilka ćwiczeń, które później POWINNO SIĘ codziennie, a przynajmniej kilka razy w tygodniu powtarzać samemu.

Mózg też ćwiczy

Do gimnastyki gałek ocznych można wykorzystać także różnego rodzaju pomoce, jak np. trójkąt tybetański. Wyobrażamy sobie wtedy, że do naszego nosa przyczepiona jest kredka lub ołówek, i obrysowujemy kształt figury, którą mamy przed sobą lub zamalowujemy ją dokładnie kawałek po kawałku. Z kolei do treningu widzenia peryferyjnego, przydatnego np. podczas jazdy samochodem, oraz widzenia obuocznego (polecanego osobom, u których jedno oko ma skłonność do wyłączania się, a drugie pracuje wówczas za obydwa) wykorzystuje się koraliki na sznurku.
- Jednym z najbardziej fascynujących odkryć Batesa było to, że kondycja wzroku zależy również od naszej świadomości. Okazało się, że u kilku jego pacjentów wzrok pogarszał się, gdy wykonywali czynność, której nie lubili, a poprawiał się przy tej, która sprawiała im przyjemność. Oznacza to, że oko i mózg pracują wspólnie. Jeśli jedno jest zmęczone, to i drugie odczuwa to samo.

------------------------------------------------------------------------------------------------------

Bibliografia:
1.Antonina Adamowicz-Hummel -Akademia Pedagogiki Specjalnej w Warszawie
2. Marta Kawczyńska - "Fitness dla oczu" -INTERIA.PL
3.”Poradnik po operacji serca” Krystyna Bochenek
4.www.pilates.pl
5.www.marfanforum.pl
6.www.onet.pl




Skomentuj
RSS komentarzy

Tylko zalogowani użytkownicy mogą komentować artykuły .
Proszę zaloguj się lub zarejestruj.